środa, 2 października 2013

Żel pod prysznic i do kąpieli limonka - werbena Lavera

Cześć,

Mam nadzieję, że tydzień mija Wam według ustalonego planu, bez specjalnych, niemiłych niespodzianek. Mnie owszem. Poza pracą, spędzam go na małych i większych przyjemnościach. Na niektóre z nich oczekuję każdego dnia, wypatrując listonosza. Ale sza, nic więcej nie zdradzę;)
Przechodząc do rzeczy. Na tapetę biorę dziś żel wiodącej, niemieckiej marki Lavera, która funkcjonuje na rynku od 1987 roku. Założyciel Thomas Haase szukając leku wśród przyrody (tradycyjne maści i leki nie pomagały) na problemy skórne, odkrył moc składników naturalnych. Wreszcie stworzył swój pierwszy balsam do ust, a po czasie otworzył firmę, która z powodzeniem do dziś prosperuje.
Żel pod prysznic i do kąpieli Lime Sensation z serii Body Spa




Producent:
Naturalny, orzeźwiający i rewitalizujący żel. Olejek z trawy imbirowej(?) i gliceryny roślinnej chronią skórę przed wysuszeniem. Łagodne środki powierzchniowo-czynne na bazie kokosa i cukru, delikatnie oczyszczają skórę. Słoneczny zapach werbeny i limonki cudownie stymulują i orzeźwiają ciało i umysł.


Skład:
Water (Aqua), Glycerin, Coco Glucoside, Caprylyl/Capryl Glucoside, Sodium Coco-Sulfate, Verbena Officinalis Water*, Citrus Aurantifolia (Lime) Fruit Extract*, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Water*, Xanthan Gum, Alcohol*, Cymbopogon Martini Oli*, Fragrance/ Parfum (natural essential oils), Citral**, Geraniol**, Limonene**, Linalool**

* ingredients from certified organic agriculture, ** natural essential oils

źródło:
http://www.naturisimo.com/index.cfm?nme=
http://www.pravera.co.uk/lavera-natural-cosmetics


Po takim opisie producenta trudno mi było nie skusić się na ów żel. I bez owijania w bawełnę powiem, że w 100% się z nim zgadzam:) Od żelu do kąpieli cudów nie wymagam. Ma nie wysuszać skóry, myć i przyjemnie pachnieć. Wraz z żelem Lavera otrzymujemy znacznie więcej. Komfort użytkowania niesamowity. W upały (które o dziwo w tym roku zaskoczyły UK) uwielbiałam taplać się w wodzie z użyciem powyższego specyfiku. Kąpiel z werbonowo-limonkowym żelem to orgia zmysłów. Delikatny zapach limonki mnie rozluźnia i koi. Nie mam ochoty nawet zmywać tej sporej ilości piany. Mogłabym się tak z nim pluskać bez końca. Jesienią równie wspaniale się czujemy razem. Przeźroczysta konsystencja galaretowego żelu, sprawia mi wiele przyjemności, a także tego właśnie od kosmetyku oczekuję.




Stojąca na zakrętce tuba, jest wygodna w użytkowaniu, produkt łatwo się aplikuje, bo jest miękka. Opakowanie od początku przez cały okres stosowania zachowuje wygląd. Nie posiada naklejek, cała grafika jest jakąś magiczną, prawdopodobnie wodoodporną, techniką nanoszona. Trudno mi się odnieść do wydajności, bo używam kilka żeli jednocześnie.
Seria Body Spa to również aromat kokosu, pomarańczy, miodu i róży. Nie wiem czy podobnie ma się sytuacja z pozostałymi zapachami. Spośród wymienionych interesuje mnie jeszcze kokosowy na zimę. Jak tylko zużyję zapasy oblegające komodę, myślę, że się skuszę:)

Cena: ok. £5/ ok. 25zł - teraz jest ciut droższy

Znacie się z Laverą? Jestem ciekawa Waszych doświadczeń, także piszcie proszę...

Pytanie dotyczące zdjęć, z ostatniego posta, jest nadal aktualne. Jeśli z jakiś powodów nie czujecie się na siłach oceniać zdjęć w komentarzach, proszę wypełnijcie ankietę (po prawej na pasku bocznym) anonimowo. Pozwoli mi to poznać Wasze zdanie i podjąć decyzję.
Dziękuję i pozdrawiam:)


edit:
Jeszcze mi się przypomniało kochani. Ostatnie chwile dosłownie zostały, by wziąć udział w rozdaniu - znajdziecie tutaj. Zapraszam serdecznie!

55 komentarzy :

  1. OO, musze sie kiedys skusic na ich zele ;) na razie mialamprodukty do wlosow i jeste oczarowana. Aaa i podklad w musie mam, ktory sie okazal calkiem calkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na podkład bym się skusiła, jestem go bardzo ciekawa:)

      Usuń
  2. To prawda w tym roku w UK były upały to niespotykane :) muszę cos sobie kupic z Lavery kusi mnie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam nic z tej firmy, ale poszukam, może na coś się skuszę (oczywiście jak zużyję zapasy hihi, a kusicielka z tego bloga zaprzestanie kusicielstwa sego hihi) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, a wiesz, że mam do samo, jak do Was chodzę?;)

      Usuń
  4. Na tyle dobrze znam zapach werbeny, że wiem jak ten żel pachnie. I mówię zdecydowane nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jednak dominujący i jedyny w sumie zapach, jaki czuję, to limonka:)

      Usuń
  5. Kiedyś miałam coś zapachu limonki - pachniało jak kostka toaletowa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to musiało być nie miłe doświadczenie, ten naprawdę pachnie limonką:)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Akurat dziś się zastanawiałam nad tym produktem, ale nie byłam pewna jakości. Fajnie wiedzieć, że polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tutaj spokojnie, ,jakość jest na wysokim poziomie:)

      Usuń
  8. Hehe ,,kąpielowe orgie" ciekawie brzmi. ;)))) To w takim razie koniecznie trzeba wypróbować. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, warto chociaż spróbować, choć oczywiście może nie każdemu podejdzie...:)

      Usuń
  9. Miałam niedawno żel pod prysznic Lavera, ale wersję kokosową. Miko że zapach z kokosem nie miał nic wspólnego, to polubiłam ten żelik i napewno jeszcze po niego sięgnę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że tak tu z zapachem, bo na kokosowy się palę;)

      Usuń
    2. Zapach jest delikatny, całkiem przyjemny, ale jeśli zależy ci na kokosowym, to się rozczarujesz ;)

      Usuń
  10. bardzo fajne opakowanie :) i konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wstyd przyznać, ale nie miałam jeszcze nic z Lavery... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w żadnym razie, nie da się mieć wszystkiego;)

      Usuń
  12. Firmę kojarzę niestety jeszcze nic ich nie kupowałam , ale na kokosowy to bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam w ogóle kosmetyków Lavera.
    Żel mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  14. widziałam tą firmę chyba w DM albo Muller :) jutro się wybieram do DM , sprawdzę ofertę, zaciekawił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale zazdroszczę! Tak, na pewno w DM jest Lavera:)

      Usuń
    2. masz jakieś zapotrzebowanie?

      Usuń
    3. hahaha, zawsze mam, idę na maila;)

      Usuń
  15. Na razie miałam jedynie mleczko cytrusowe do ciała, ale jakoś mnie nie zachwyciło, może wypróbuję żele, podoba mi się z Twojego opisu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat mleczka nie miałam, ale żel jest naprawdę ok...:)

      Usuń
  16. nie znałam tej firmy, ale zapachem werbonowo-limonkowym zrobiłaś mi "na smak" oj zrobiłaś! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tej firmy. Nie jestem, szczerze mówiąc, bardzo wybredna jeśli chodzi o żele. Teraz używam Johnson's baby kojący żel do mycia na dobranoc. Słoooodko pachnie lawendą :)
    Udanego weekendu, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tej firmy, skład fajny ale po co w nim ten alkochol ;/ ... . Mnie odstraszyl. Moge zniesc w kosmetykach konserwanty ale alkoholowi mowie stanowczo nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba najtańszy naturalny konserwant;), ale na całe szczęście jest stosunkowo nisko w składzie:)

      Usuń
  19. Zapachu werbeny za bardzo nie lubię ;) ale limonka jak najbardziej :)))
    Mam teraz żel miętowy z Madary i jest niesamowity, ale ja kocham miętę ♥

    Od jakiegoś czasu chodzi za mną jakiś żel w Lavery i będę musiała sobie sprawdzić. A tak przy okazji to polecam Ci sklep online Ecco-Verde. Mają bardzo fajny asortyment, ceny oraz świetna opcja przesyłek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zerknęłam, sklep super - widzę marki, których poszukiwałam:) Ogromnie dziękuję:)

      Usuń
  20. podoba mi się ta konsystencja, idealna na letnie upały (jeśli takowe na wyspach się pojawiają ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam kosmetyki Lavera, wiele ich już używałam, teraz mam jeszcze ochotę na kolorówkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mleczko i tonik z wyciągiem z bio-malwą i z bio-migdałami, odżywka do włosów z mleczkiem różanym to moje hity

      Usuń
  22. Siwetnie się prezentuje :) nigdy nie miałam żelu pod prysznic w takiej tubce nawet :P Zawsze zwykłe plastikowe buteleczki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam tego żelu, ale wydaje się obiecujący , chociaż cena trochę wygórowana :) pozdrawiam http://greyeyesandgreatshoes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. mmmmmm ahhh już wyobrażam sobie ten zapach! Na wiosnę sobie taki zafunduje :D

    OdpowiedzUsuń
  25. O firmie słyszałam sporo dobrego, ale niestety jeszcze nie trafił do mnie żaden z jej kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie miałam kosmetyków owej firmy. Zastanawiam się czy zapach tego żelu by mi się spodobał - jakoś nie jestem przekonana do zapachu limonki pod prysznicem ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja dopiero zaczynam przygodę z niemieckimi kosmetykami i skuszona Twoją recenzją chętnie spróbuję ten żel :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię kosmetyki Lavery. Tego żelu akurat nie znam, jeszcze :) Miałam za to wodę toaletową z tej linii. Co do pytania odnośnie zdjęć. Ja raczej jestem za tymi najprostszymi. Sama zdjęć nie obrabiam. Niech jest takie jak je zrobiłam. Wiem, że obrabiając zdjęcia można uzyskać dużo lepszy efekt. Tylko po co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm, żeby przyciągnąć oko? Czymś się wyróżniać z pośród tysiąca blogów?
      a do tego żelu zachęcam, ja z kolei mam chrapkę na tę wodę toaletową, jednak obstawiam, że bardziej pasuje na lato;)

      Usuń
  29. Żeli Lavera jeszcze nie miałam. Ale z opisu wiem, że z pewnością by mi się spodobał. Lubię takie aromaty w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie każde Twoje "dzień dobry", miłe słowo, opinia... wyrażone w komentarzu. Jeśli jednak, akurat jesteś zły, sfrustrowany i nie podoba Ci się moja czcionka;) - zachęcam na fitness - potem możemy spokojnie porozmawiać, nie obrażając przy tym nikogo:) Dziękuję!

Top Gaduły

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *