piątek, 3 stycznia 2014

Odżywka do włosów Korres - Korres hair mask with Shea Butter

Witajcie,

Pierwszy raz w Nowym Roku:) Miło tak zaczynać, z nadzieją, że będzie dobrze, lepiej, albo jeszcze lepiej...
Na początek przedstawiam Wam odżywczo - nawilżającą maskę do włosów z masłem shea i witaminami firmy Korres (Hair mask with Shea Butter & Vitamins nourishing &  hydrating, for all hair types) - fiu co za nazwa;).
W wielkim skrócie - marka Korres powstała ok. 1992 roku w Grecji, a jej twórcą jest George Korres. Filozofia marki brzmi - ". Czynić nas szczęśliwymi" za pomocą ziół i naturalnych/organicznych składników wysokiej jakości...

źródło: http://ir.korres.com/korres/app/cms





Producent:
Bogata w witaminy maska do włosów, która odżywia i chroni włosy (zwłaszcza suche i zniszczone) i skórę głowy. Nadaje połysk włosom. Prowitamina B5 łatwo wnika w łodygę włosa, zapewniając długotrwałe nawilżenie. Zawiera zmiękczające masło shea oraz kompleks witamin A, E, F, H, B3, B8 - poprawia oddychanie komórek i nawilża skórę głowy, wzmacniając cebulki włosów, wzmacnia i chroni włosy.


Skład:
Aqua, Glycerin, Cetyl Alkohol, HydrogenatedbMirystyl Olive Oil Esters, Limnanthes Alba Seed Oil, Stearalkonium  Chloride, Stearyl Alcohol, Polyguartanium-37, Behentrimonium Chloride, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cetearyl Alcohol, Jojoba Esters, Lactic Acid, Benzoid Acid, Benzyl Salicylate, Butylene Glycol, Butylphenyl, Methylopropional, Cocodimonim Hydroxypropyl Silk Amino Acide, Cocodimonim Methosulfate, Decyl Glucoside, Dehydroacetic Acid, Ethylhexylgliceryn, Glycine Soja Oil, Glycine Soja Sterols, Glycolipids, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Extract, Hexyl Cinnamal, Hydrolyzed Wheat Protein, Limonene, Linum Usitatissimum Seed Extract, Panthenol, Parfum, Phenoxyethanol, Phospholipids, Phytantriol, Polyaminopropyl Biguanide, Potassium Sorbate, Quaternium-82, Silk Amino Acid, Sodium Banzoate, Sodium Chloride,, Sodium Cocoamphoacetate, Yeast Ectract (Faex)

przepisywałam z opakowania, oczy mi padły;)  czemu oni takim maczkiem umieszczają inci?


Zacznę od elementu, który mnie bezpardonowo uwiódł w powyższej odżywce. Mianowicie zapach -  albo się go pokocha, albo znienawidzi. Kojarzy mi się z Pewexem - zapewne, niektóre z Was pamiętają te nietypowe czasy;) - dla młodszego pokolenia - klik. Ten ekskluzywny, w moim mniemaniu, aromat, całkowicie mnie wciągnął i zaintrygował. Przez niego, kilkakrotnie otwierałam maskę i drapieżnie chłonęłam uwalniającą się wykwintną woń. Genialny, upajający bukiet, sprawił, że po odżywkę sięgałam z radością. Dodając do tego działanie, choć już nie tak spektakularne, jak zapach, stosowanie mazidła, należało do przyjemnych doświadczeń. Producent zaleca nałożenie maski, (po umyciu włosów) na 3-5 minut, a następnie dokładne spłukanie. Co mi sugeruje, że to jednak odżywka, a nie maska, ale skoro, to może stosować do 30 minut, jak prawdziwe maski? - nie praktykowałam, acz polecam. Swoją używałam podług zalecenia i efekt był zadowalający. Włosy po spłukaniu specyfiku, zostawały zmiękczone i nawilżone - ma to szczególne znaczenie, przy użyciu naturalnych szamponów... Łatwiej się rozczesywały, jednak nie pamiętam, by odzyskiwały połysk. Aplikacja za pomocą pompki, nie zawsze należała do najłatwiejszych (zwłaszcza gdy ręce mokre i już utetłane maską), ale się da. Całe 150 ml produktu podane mamy w plastikowym, smukłym pojemniku. Etykieta trwała i czytelna, na której znajdziemy wszelkie niezbędne informacje. Sam produkt to gęstawa, biała emulsja, która podczas nakładania nie przecieka przez palce i ładnie rozprowadza się na włosach.
Polubiłam efekt po i w połączeniu z powalającym mnie aromatem, z chęcią wrócę do odżywki. Naprawdę kosmetyk wart uwagi, spróbowania, zaznajomienia, choć zapewne nie wszystkim przypadnie do gustu...
Dostępność odżywki może nastręczać niejakie problemy. Nie spotkałam jej na polskich stronach internetowych. W UK widzę na eBayu i jeszcze gdzieś mi mignęła, jednak na stronie Korres została wycofana.

Cena promocyjna: ok. £4/ 20 zł - w przeliczeniu, bo niestety w Pl jej nie znalazłam...

Znacie produkty Korres? A może inne naturalne i skuteczne odżywki? - Alterrę znam i lubię:)


Pytanie:
Mam do was jeszcze jedno pytanie. Czy bylibyście zainteresowani przybliżeniem konkretnych marek na Kosmetycznej Wyspie? Mam na myśli tworzenie postów,  opisujących naturalne firmy (jeden post - jedna firma), wraz z moją subiektywną opinią o nich... Wiem, że wiele informacji jest dostępnych w sieci, ale szukanie, a czasem i tłumaczenie zabiera sporo czasu, tutaj zebrałabym to w tzw. pigułkę...
Jeśli z jakichś względów, nie chcecie się szerzej wypowiedzieć, czy w ogóle wypowiedzieć w komentarzu, zapraszam do ankiety zamieszczonej w prawym panelu bloga... i z góry serdecznie dziękuję za wszelkie opinie w temacie.

pozdrawiam


dostępne także na: Przepis na Kobietę

53 komentarze :

  1. No i wcale nie jest drogi, nie znam tego produktu, ale chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katerina, podałam cenę promocyjną, już poprawiam...

      Usuń
  2. Poluje czasami na te kosmetyki w TKMaxxie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tę też dorwałam w tkmaxxie:D

      Usuń
    2. lecę do TK Maxx'a! nigdy jej tam wcześniej nie widzialam!!!! aaaa:D muszę ja mieć, ale jak wchodzę do Tk Maxxa to ładuje caly koszyk, a jak już mają wózki to w ogóle wychodzę z torbami, bardzo niebiezpieczny sklep, ale zaryzykuje:D

      Usuń
    3. heh Monnie bardzo, ja mam mantrę na tkmaxxa, w końcu z torbami pójdę;)... ostatnio też ich nie widziałam, a poluję, jak tylko jestem... ale jak zobaczę, to wezmę w razie czego dwie i Ci podeślę:)

      Usuń
  3. 20 zł za maskę Korres?! Albo mam coś z oczami albo w Polsce te produkty są przynajmniej 3 razy droższe! Z ciekawości spojrzę na nie w Sephorze, bo jeśli rzeczywiście są takie tanie i dobre to warto się skusić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle zapłaciłam w tkmaxxie, albo mniej;) - z tym, że w funtach i przeliczyłam... nie wiem czy w Pl faktycznie uda się dostać w tej cenie...

      Usuń
    2. ale przypomniałaś mi, że faktycznie korres w sephorze zdał mi się drogi...

      Usuń
    3. Akurat dziś oglądałam sobie ich kosmetyki w Sephorze - dużo drożej, tej akurat maski nie kojarzę, ale generalnie od 50zł w górę ceny szły

      Usuń
  4. W Norwegii Korres dostępne nawet stacjonarnie. Ja bardzo lubię ich kremy. Fajnie jak zrobisz taki cykl z opisem producenta i recenzją wybranego produktu. Z chęcią będę czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo, tu jeszcze nie widziałam stacjonarnie...
      Kochana, mam na myśli opis marki tylko - w jednym poście, czyli wszystko co uda mi się znaleźć w temacie... + moja subiektywna ocena firmy..

      Usuń
    2. W de też są stacjonarnie ;)

      Usuń
  5. nie znam pielęgnacji Korres, miałam kilka próbeczek i tyle, mam jeden cień ale nie podpasował mi :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się być całkiem przyjemną maską :) A o takich firmach chętnie poczytam, może znajdę coś interesującego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest:)
      dziękuję, sama jestem ciekawa, co i o jakiej firmie uda mi się wyszperać...

      Usuń
  7. Trzeba jej będzie poszukać :) a Twoją subiektywną ocenę na temat kosmetycznych firm chętnie poznam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Pl stacjonarnie, jest w sephorze, ale tam drogawe mi się zdały...
      dzięki:)

      Usuń
  8. Pewex kojarzę i pamiętam.
    Nie mam jednak pojęcia o jaki zapach może chodzić ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, a ja go nie umiem określić, to tylko skojarzenie;) Na pewno nie jest słodki...

      Usuń
  9. Markę znam jedynie ze słyszenia, ale zaciekawiłaś mnie. :) Jeszcze za tą cenę... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach, chyba w Pl właśnie za tę cenę jest nieosiągalna:(

      Usuń
    2. Szkoda :((
      Mam jeden szampon z Alverde, chyba do włosów blond (?). Jak skończę któryś z zaczętych szamponów to wypróbuję ten. :)

      Usuń
  10. Ja czasem używam masła shea na włosy :) Najpierw go rozpuszczam w potem wcieram w końcówki :) Naprawdę fajna sprawa , odżywka musi być super ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skusiłaś mnie, muszę się rozejrzeć za tą odżywką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwszy raz widze tą firmę. bardzo ciekawy kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna musi byc ta maska ;) polecam maske oczyszczajaca do twarzy z granatem Korres. O konkretnych markach z checia poczytam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię Korresa, ich balsam cynamonowy był moim pierwszym eko-kosmetykiem :) U mnie sprawdziła się ich odżywka z siemieniem lnianym, wyżej wymieniony balsam, peeling z granatem, bronzer, tusz do rzęs, oraz moje ukochane pomadki z masłem mango. Sporo tego, ale Korres to naprawdę świetna marka.
    ps. odpowiedziałam u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, sporo tego, widzę, że powinnam się bardziej przyjrzeć firmie:)
      już lecę czytać...

      Usuń
  15. Chętnie poczytam o mniej znanych markach. Sama staram się takie wyszukiwać.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znałam tej firmy :)
    a odżywki do włosów to polecam garnier ultra doux! są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zaciekawiło mnie opakowanie, jeszcze nigdy nie widziałam odżywki do włosów zapakowanej w ten sposób ;)
    Pozdrawiam 0jla!

    OdpowiedzUsuń
  18. Skusiłaś mnie tą maską. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i zapomniałam, wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, spełnienia marzeń. :)

      Usuń
    2. serdecznie dziękuję Daisy! Mam nadzieję, że Twój się pięknie rozpoczął...:)
      a maski warto spróbować:)

      Usuń
  19. Zapach Pewexu... Przypomniałam sobie to bardzo przyjemne doświadczenie z dzieciństwa :)
    Odzywka wygląda bardzo przyjemnie!
    Miałam z Korres jedynie osławione masełko (przeciętniaczek), konturówkę do oczu (koszmarek) oraz lakier do paznokci (całkiem fajnie malował, tylko bardzo szybko wysechł w buteleczce).
    A pomysł co do prezentowania konkretnych marek bardzo mi się podoba! Chętnie będę czytać takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:)
      osławione masło - hm, nic nie słyszałam o nim;) - poszperam... a knturówek będę unikać;)

      Usuń
  20. widziałam ją ostatnio w beauty outlecie :3 może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  21. pierwszy raz ją na oczy widzę, bardzo ciekawa...

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo korzystna cena, w PL te maski są znacznie droższe:)
    Wszystkiego dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, się zorientowałam:(
      dziękuję Ivona!

      Usuń
  23. Opisanie poszczególnych marek to świetny pomysł. Ja niewiele się znam na naturalnych kosmetykach i chętnie dowiedziałabym się o nich nieco więcej. W Internecie informacji jest mnóstwo, ale zazwyczaj są to opisy poszczególnych produktów albo teksty obcojęzyczne na ofiacjalnynych stronach firm. W efekcie, aby się dowiedzieć czegoś interesującego trzeba się nieźle naszukać albo stracić dzień na tłumaczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję...
      o tym pomyślałam szukając info o korres - owszem jest, najwięcej po angielsku i grecku;)

      Usuń
  24. Korres jest na razie poza moim zasięgiem, w necie można kupić, ale wolę stacjonarne zakupy, jednak kierując się twoją opinią, jestem w stanie zamówić, czuje się skuszona ;)
    Udanego weekendu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm, w Pl dostępny jest w sephorze, jakby co;)
      dziękuję i wzajemnie:)

      Usuń
  25. Korres znam tylko kolorówkę. I nie do końca byłam zadowolona, np. błyszczyk pachniał cudownie, kolor też miał cudowny, intensywny, ale tak strasznie wychodził poza usta :( nie potrafiłam go używać.

    OdpowiedzUsuń
  26. W TK maxx faktycznie czasem kosmetyki tej marki się pojawiają, ale są troszkę droższe niż 20 zł około 30 - 40 zł ? jak dobrze pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie każde Twoje "dzień dobry", miłe słowo, opinia... wyrażone w komentarzu. Jeśli jednak, akurat jesteś zły, sfrustrowany i nie podoba Ci się moja czcionka;) - zachęcam na fitness - potem możemy spokojnie porozmawiać, nie obrażając przy tym nikogo:) Dziękuję!

Top Gaduły

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *