piątek, 19 kwietnia 2013

Lakier do paznokci Sephora

Dziś na tapetę idzie pierwsza ze zdobyczy, a mianowicie lakier Sephora nr 47 fashion alert. Jest w czołówce kosmetyków, które chcecie poznać.
Po pierwsze opakowanie. Niewielkie i zgrabne. Zawiera 5 ml lakieru, co jest dla mnie zaletą. Zużyję zanim wyschnie, albo się znudzi;)
Po drugie aplikacja - szeroki pędzelek pozwala na szybkie i dokładne rozprowadzenie lakieru na paznokciach. Konsystencja lakieru  jest dość rzadka, zatem trzeba uważać, by nie zabrudzić skórek. Już po pierwszej warstwie otrzymujemy intensywny kolor, dokładnie taki, jak w słoiczku. Bardzo równomiernie pokrywa, nie tworząc smug. Schnie błyskawicznie.





Na zdjęciu kolor wyszedł nico jaśniejszy niż jest w rzeczywistości, myślę, że to zasługa światła - i przepraszam za jakość zdjęcia - coś nie wyszło najlepsze.

Jeśli chodzi o trwałość, mam zastrzeżenia. Bez skazy bowiem wytrzymuje jeden dzień. Potem zaczyna ścierać się na końcówkach paznokci. Fakt, że nie oszczędzam rąk, myjąc naczynia i sprzątając dom, stąd mam nieco większe wymagania co do lakierów i ich trwałości. I to chyba jedyny minus, jaki stawiam powyższemu lakierowi.
Zmywa się bowiem perfekcyjnie, łatwo schodzi nie pozostawiając śladu, czy odbarwionych płytek paznokcia, czego po tej nasyconej malince się spodziewałam.
Dodam jeszcze, że jest bardzo szeroka gama kolorów do wyboru. Każdy znajdzie coś dla siebie:) Myślę, że jeszcze kiedyś kupię, może inny kolor...

Używałyście lakierów Sephora? Co o nich sądzicie?

Cena: 19 zł

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Wróciłam

Wróciłam z wojaży. I się obłowiłam nie tylko w kosmetyki;). Dziś mała zajawka części zakupionych upiększaczy. Reszta, albo już w kosmetyczce i torebce, albo dojdzie w paczce, bo za duża objętość, by przewieźć w podręcznym bagażu... Tylko Sanctuary Spa (serum do twarzy na noc) kupiłam tutaj, reszta to zdobycze z Pl:) Znajdzie tu się przede wszystkim Yves Rocher (krem pod oczy, maseczka odżywcza, krem do rąk vanilia i cytryna, balsam do ciała z olejkiem arganowym, dezodorant do stóp, podkład, krem intensywnie nawilżający na dzień i na noc), ale także: Estee Lauder (krem pod oczy), FM (cień do powiek, róż, zmiękczający preparat - peeling do skórek, baza pod cienie), Maybelline (tusz do rzęs), Marionnaud (tonik do cery wrażliwej), Sephora (lakier), Neutrogena (krem do rąk):



Sukcesywnie zaczynam używać nabyte kosmetyki, spodziewajcie się wkrótce recenzji. Lubicie te marki? Używacie? Opis jakiego kosmetyku macie ochotę przeczytać na początku?
Czekam też jeszcze na moje zamówienia z Yves Rocher, które zrobiłam przed świętami. Jednak kurier był dwa razy i nikogo nie zastał. Obiecał, że będzie w sobotę, ale nie przyszedł:( Nie mogę się już doczekać moich paczuszek, a tu na razie cisza...

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Ochronna pomadka do ust Nivea Lip Care Classic

I ostatni  kosmetyk przed moją podróżą. Jutro skoro świt wybywam:) Ogromnie się cieszę na ten wyjazd... Jeśli tylko czas i możliwości będą dla mnie łaskawe obiecuję dodać jeszcze jakieś/ jakąś opinię i regularnie do Was zaglądać.
Tymczasem kilka słów o ochronnej pomadce Nivea w wersji klasycznej.





Informacja producenta:
Pomadka Nivea Classic skutecznie chroni usta przed wysychaniem i zapewnia im długotrwałą pielęgnację. Dzięki nawilżającej formule z olejkiem jojoba i masłem shea sprawia, że usta stają się gładkie i zadbane.
Pielęgnuje Twoje usta i chroni je przed utratą wilgoci sprawiając, że stają się miękkie i gładkie.

Składniki:
Cera Microcristallina, Octyldodecanol, Hydrogenated Polydecene, Cetyl Palmitate, Ricinus Communis Seed Oil, Myristyl Myristate, VP/Hexadecene Copolymer, Cetearyl Alcohol, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Butyrospermum Parkii Butter, Cocoglycerides, Pentaerythrityl Tetraisostearate, VP/Eicosene Copolymer, C20-40 Alkyl Stearate, Cera Carnauba, Simmondsia Chinesis Oil, Panthenol, Vitis Vinifera Seed Oil, Glycerin, Cera Alba, Aqua, Limonene, Linalool, Benzyl Benzoate, Citral, Parfum.


Według mnie:
Produkt godny polecenia.  Pomadka o lekko kremowej konsystencji i delikatnym cytrynowatym zapachu. Dobrze rozprowadza się na ustach i pozostaje na dłużej. Skutecznie chroni usta przed chłodem i pierzchnięciem. Olejek jojoba zapobiega wysuszeniu skóry ust, ładnie je nawilża. W moim wypadku zdaje egzamin przy podrażnionych, zaczerwienionych ustach. Nie zauważyłam efektu wygładzającego.
Wygodna aplikacja, trwałe opakowanie, pomadka nie pęka i nie łamie się. Jest wydajna. W porównaniu z tego typu kosmetykami ochronnymi z Avonu (tylko te jeszcze używałam do ust) wychodzi dużo korzystniej;) Kiedyś zapewne ponownie kupię, choć chętnie spróbuję innych firm, albo jej rodzeństwa...

Co polecacie?

Cena: nie pamiętam już ile płaciłam/ ok. 7 zł

Masło do ciała Intensive Nourishment Dove - body butter

Kolejny kosmetyk to produkt firmy Dove intensywnie odżywiające masło do bardzo suchej skóry. Prezentuje się przyzwoicie:







Informacja producenta:
Dove intensywnie odżywiający krem do całego ciała do bardzo suchej skóry. Łączy wysoce skuteczną kremową formułę, łączy bogaty krem oraz odżywiający skórę olejek, które pomagają odbudować gładkość i miękkość bardzo suchej skóry. Zawiera unikalny DeepCare Complex z naturalnymi dla skóry składnikami odżywiającymi oraz bogatym olejkiem, by pomagać w stopniowej odbudowie naskórka.

Skład:





Według mnie:
Konsystencja kremu jest gęsta, ale dobrze rozprowadza się na skórze. Jak na masło stosunkowo szybko się whłania, pozostawiając delikatny, ale nie tłusty film. Skóra po nim jest dobrze nawilżona, wygładzona i bardzo przyjemna w dotyku. Ma cudowny, świeży zapach, który dość długo utrzymuje się na ciele. Estetyczne opakowanie, z którego wszystko, do końca da się zużyć. Mam jednak nieodparte wrażenie, że jest mocno nafaszerowany chemią:( A po nałożeniu lekkie poczucie ciężkości. Cena przystępna. Nie wiem czy jeszcze zakupię owo masło, bo lubię w tym temacie zmiany:)

Co o nim sądzicie? Używałyście masełko?

Cena: ok. £4.30/ ok. 20 zł

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *