poniedziałek, 6 maja 2013

Tonik do cery wrażliwej Marionnaud

Witajcie moi mili:)

Tak się złożyło, że ostatnie notki nie były recenzyjne. Zatem czas najwyższy na jakieś konkrety:)
Historia, jakich wiele: pierwsze spojrzenie, nieśmiały uśmiech, drobny gest - chcecie wiedzieć, jak się zakończyła? Zapraszam do lektury.
Spotkałam go całkiem przypadkowo, podczas wizyty w Marionnaud. Właściwie w pierwszym momencie szczególną uwagę zwróciłam na jego "ładniejszego", czyt. tańszego kolegę:) Wyszczerzył się do mnie, kiedy czekałam na próbkę kremu pod oczy. Zatrzepotał rzęsami, wyciągnął rękę. Podtrzymałam ten dotyk i przy okazji zorientowałam się, że nie jest dla mnie. On pragnął cery normalnej, ewentualnie mieszanej. Minęliśmy się między tym, co mógł mi zaoferować, a tym czego potrzebowałam. Nagle poczułam na sobie to tajemnicze spojrzenie. Odchyliłam głowę lekko w lewo i cóż to ujrzałam. Stał, piękny, lekko różowy przyjaciel zielonego, zerknął spod białej nakrętki. Nasze oczy spotkały się na chwilę, ale to wystarczyło, by zaiskrzyło. Od tego pierwszego spojrzenia zrozumieliśmy, że prawdopodobnie jesteśmy dla siebie stworzeni. On wiedział, że ukoi moją wrażliwą i suchą twarz po ciężkim dniu. A ja wiedziałam, że zrobi to subtelnie, nie skrzywdzi mnie i nie narobi bałaganu. Wahałam się co do jego wzrostu, czyt. pojemności, bo przy  całym swym uroku niewątpliwie się ceni. Ponieważ życie dało mi niejednokrotnie srogą lekcję przyjaźni, wybrałam skromniejszego. Postanowiłam zaufać mniejszemu, by uniknąć goryczy rozczarowania. Czy się zawiodłam?
O nie! Wręcz przeciwnie, jestem oczarowana jego "osobowością". Niezwykle przyjemnym zapachem, wprawiającym mnie w dobry nastrój. Każdego ranka i wieczora spotykamy się na chwilkę oczyszczenia, złagodzenia. Niezwykle relaksuje mnie i koi moją skórę. Sprawia, że czuję się odprężona i odświeżona na dłużej. Bardzo się polubiliśmy:) W tym zaledwie 50 ml plastikowym, przeźroczystym opakowaniu, mieści się niezwykła, z lekka różowawa moc. Żałuję, że postąpiłam tak zachowawczo i nie wybrałam tego z większą posturą;) Teraz muszę czekać aż do wizyty w Pl.
A o to bohater mojej opowieści, Tonik do cery wrażliwej Marionnaud - jego lekko kwiatowy zapach i delikatność,  sprawiają, że naprawdę czuję ogromny komfort użytkowania:)




Skład: Aqua, Propanediol, Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, 1,2-Hexanediol, Caprylyl Glycol, Potassium Sorbate, Parfum, Maltodextrin, Citric Acid, Sodium Hyaluronate, Malva Sylvestris Flower Extract, CI 16035

Jak widać skład przyzwoity ma nasz przystojniak. Szkoda, że na końcu go zepsuli chemicznym barwikiem...

Cena: 14zł/50ml - dostępny w drogeriach Marionnaud

46 komentarzy :

  1. Świetna recenzja! ;-)
    Jednak nie wiem czy ten tonik do mnie pasuje;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. drogerii tej nie znam, za to tonik jakby robiony specjalnie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna recenzja, fajnie czyta się takie teksty :)
    Ciekawy tonik ale ma bardzo małą pojemność.
    Ja też nie znam tej drogerii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żanetko, są jeszcze dwie pojemności 100 i chyba 200 ml, oczywiście w odpowiednio wyższej cenie...

      Usuń
  4. jeśli gdzieś go znajdę to napewno kupię i przetestuję na sobie.
    Nie wiem czy wiesz ale masz włączoną weryfikację obrazkową komentarzy. To utrudnia ich dodawanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, a byłam pewna, że nie mam weryfikacji, nie wiem jak to się stało...

      Usuń
  5. he he świetnie czytało mi się Twoją recenzję :-) Opis niczym romans :-) Kurcze ale z tą drogerią się jeszcze nie spotkałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Tonik jest rzeczywiście rewelacyjny :) a Marionnaud jest chyba w każdym większym mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę dużo, jak za 50 ml, w tej cenie ja bym wolała kupić jakiś naturalny hydrolat :)
    P.S. Pomyśl kochana nad wyłączeniem weryfikacji obrazkowej w komentarzach - komentujący nie bardzo to lubią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się przyjrzeć tym hydrolatom:) Wyłączyłam tą diabelną weryfikację...

      Usuń
  8. Nigdy nie stosowałam kosmetyków z kolekcji własnej Marionnaud. Uwielbiam za to tonik z Liz Earle :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak to pięknie napisałaś.. pobiegłabym od razu do Mario, gdybym tylko miała bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Opis zwalił mnie z nóg, toniku raczej nie wypróbuję, ale bardzo miło się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kobieto, zaszalałaś z recenzją haha :D

    OdpowiedzUsuń
  12. aż mnie ciarki przeszły;) na pewno zawieszę na nim wzrok, zobaczymy czy i do mnie zatrzepocze rzęsami i wyciągnie rękę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. callofbeauty, uważaj, to prawdziwy uwodziciel;)

      Usuń
  13. Ciekawy ten tonik, ale nigdy się z nim nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam cery wrażliwej, więc niestety - tonik nie byłby dla mnie ideałem ;) Wolę te matujące i odświeżające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że jego przyjaciel, by się lepiej u Ciebie sprawdził:)

      Usuń
  15. pierwszy raz widze ten tonik ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. po tej recenzji aż człek ma ochotę cały zapas tego cuda wykupić:D:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Przydatna recenzja , chyba polubiłabym sie z tym tonikiem ;) Będę go szukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ach ,wazne ,że barwnik na samym końcu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. masz talent w opisywaniu, moglabym czytac nie ogladajac nawet fotek, mi Mario zamkneli i nie mam dostepu a chetnie kupowalam tam pielegnacje paznkoci mavala... tonik zachecajacy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wpis czyta się po prostu znakomicie ;) Reszta jest nieważna.. masz dar ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. masz polonistyczne talenty ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny wpis czyta się z przyjemnością :)
    A produktu nigdy nie miałam :)

    Pozdrawiam i zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. co studiowałaś że tak się zapytam z ciekawości?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, akurat socjologię;)

      Usuń
    2. a już myślałam żeś ma siostra po FP :D bo władasz recenzjami bosko ^^

      Usuń
  24. Nie miałam z nim nigdy do czynienia, nawet nigdy nie byłam w tym sklepie :D
    A co do rozdania, ja już wzięłam w twoim udzial, więc nie musisz mnie zapraszać pod każdą notką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nuneczka, bardzo przepraszam, to przypadek - więcej nie będę;)

      Usuń
  25. Mała buteleczka, fajna na wyjazd

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam różnego rodzaju toniki, więc na pewno bym się z nim polubiłam :) Na pewno go wypróbuję ;)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  27. No niestety do Marionnauda mam strasznie daleko :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę go wypróbować:)
    Zapraszam Cie na konkurs, do wygrania 100 zł do H&M'u :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię kwiatowe zapachy szczególnie w zwykłych produktach

    OdpowiedzUsuń
  30. Za tonikami ja nie przepadam, ale może się skuszę :)

    Dodaję do obserwowanych i apraszam do siebie :)

    http://daariaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Cena zachęca i recenzja równiez :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przyznam szczerze, że pierwszy raz go widzę.

    OdpowiedzUsuń
  33. oczywiście obserwuje :) również zapraszam na mojego bloga :) http://cosmetics-my-live.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie każde Twoje "dzień dobry", miłe słowo, opinia... wyrażone w komentarzu. Jeśli jednak, akurat jesteś zły, sfrustrowany i nie podoba Ci się moja czcionka;) - zachęcam na fitness - potem możemy spokojnie porozmawiać, nie obrażając przy tym nikogo:) Dziękuję!

Top Gaduły

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *