wtorek, 25 lutego 2014

Waniliowe masło do ciała │Ice Cream Body Butter Green Love ♥

Witajcie,

Ostatnio, ciągle jeszcze nie nadążam... A dodatkowo, szykuje mi się gość z Pl:) Cieszę się bardzo, acz obawiam, że już w ogóle mi na wszystko braknie deficytowego czasu... Dzięki, że jesteście:D Zamierzam Was dziś trochę ponawiedzać...
Tymczasem na tapecie Waniliowe masło do ciała Green Love... Domem marki jest Szwecja i w UK, udało mi się nabyć masło on-line...



Producent:
Miękkie, kremowe i ręcznie robione. Luksusowe masło do ciała dla skóry suchej i podrażnionej. Nawilża i zmiękcza od stóp do głów. Zapach delikatnej wanilii. Prawdziwy i bezwodny. Bardzo wytrzymałe opakowane - szklany słoik.
Wskazówka: nałożyć troszkę na dłoń, zwilżyć niewielką ilością wody i rozetrzeć krem w dłoniach, aby utworzyć lżejszy balsam do ciała.

Skład:
Organic Argan Oil (Argania Spinosa), Raw Organic Faitrade Shea Butter (Butyrospermum Parkii), Organic Vanilia Oil (Vanilla Planifolia).

Wszystkie nasze oleje są zimno tłoczone i nierafinowane.


W brązowym, malutkim, zgrabnym słoiczku otrzymujemy  60 ml żółtawej mazi. Jednak ta gęsta konsystencja, pod wpływem ciepła ciała, bardzo dobrze się rozpuszcza i rozprowadza na skórze...




 Zdjęcie dolne wierniej oddaje kolor masła.


INCI jest po prostu genialne, bo mamy aż 3! składniki, w tym olejek waniliowy, który także delikatnie dba o naszą skórę, jednocześnie nadając kremowi subtelny aromat. Pozostałe komponenty to: olejek arganowy i masło shea. Cóż chcieć więcej? Zauważyłam, że w aktualnej ofercie firmy zmieniono opakowania, przy okazji także  skład uległ zmianie - nie na gorsze, jednak jest inny i już nieco dłuższy...
Natomiast, to co mam, ogromnie polubiłam. Faktycznie, jak powiada producent - pielęgnuje nasze ciało od stóp do głowy. Używam (poza całym ciałem) na usta, na totalnie wysuszone stopy, łokcie i kolana. Wszędzie zdaje egzamin na 6... Świetnie nawilża, natłuszcza i to nie na przysłowiowe 5 minut. Pozostawia delikatny film, po którego wchłonięciu skóra staje się aksamitna. Oczywiście, skuszona waniliowym zapachem, nabyłam kosmetyk w promocji, jednak nie skusiłabym się na cenę regularną. Wolę sobie takie pyszne masło ukręcić, bo w tej kwocie będę miała przynajmniej 3;) I na pewno przygotuję niedługo owo mazidło, wypatrujcie receptury:D
Wracając na chwilę do zapachu, wanilię wyczuwam gdzieś daleko na horyzoncie, aczkolwiek nie jest to nieprzyjemne doświadczenie:)
Trudno mi powiedzieć, czy polecam... Na pewno zachęcam do stworzenia masła w domowym zaciszu, bo skład i wykonanie są banalnie proste...

Cena: swoje masło zakupiłam za £12, a cena regularna to £18 / w Pl nie widziałam


Jestem ciekawa czy ktoś z Was zna markę Green Love?
Skusilibyście się na takie masło?



Ps. Dziś sobie przypomniałam że zakończyło się Rozdanie Karnawałowe. Wybaczcie mi proszę, tę nieuwagę. Do końca tygodnia podam wyniki...

pozdrawiam


niedziela, 23 lutego 2014

Chłodzący roll - on pod oczy │Lavera

Witajcie,

Niedawno wykończyłam produkt do pielęgnacji oczu i zanim pojawi się lutowe denko, mam przyjemność wspomnieć o nim kilka słów. Chłodzący roll - on pod oczy Lavera z serii Faces... Jeśli macie ochotę na więcej w temacie, zapraszam do czytania:)





Producent:
Chłodzący żel pod oczy z wyciągiem z białej herbaty i olejem karanja skutecznie redukuje obrzęki okolic oczu. Kwas hialuronowy, koenzym Q10 i ekologiczny aloes wspierają skórę i pomagają w uzyskaniu  efektu błyszczących i wypoczętych oczu. 90% kobiet biorących udział w badaniu skuteczności działania żelu* stwierdziło, że obrzęk okolic oczu został natychmiastowo i zauważalnie zredukowany. 

* 40 kobiet –uczestniczek badania używało produktu przez okres 2 tygodni.

Zawiera naturalne składniki roślinne pochodzące z upraw ekologicznych, kontrolowanych dzikich zbiorów i z własnej produkcji, produkt wegański. 100% naturalnych składników:

  • biała herbata – przeciwdziała wolnym rodnikom,
  • olej karanja – zapobiega powstawaniu plam, chroni przed promieniowaniem UV,
  • kwas hialuronowy – zatrzymuje wodę w skórze i wypełnia zmarszczki,
  • koenzym Q10 – ujędrnia skórę poprzez stymulację aktywności komórkowej,
  • cova Btrox – wzmacnia i zapewnia optymalne nawilżenie skórze dojrzałej,
  • aloes – wzmacnia, ujędrnia i głęboko nawilża skórę.

Skład:
Water (Aqua), Alcohol*, Glycerin, Sodium Lactate, Lecithin, Saccharide Isomerate, Camellia Sinensis Leaf Extract***, Pongamia Glabra Seed Oil, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Ubiquinone, Cichorium Intybus (Chicory) Root Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Leaf Extract, Maltodextrin, Silica, Maltose, Algae, Magnesium Gluconate, Sodium Hyaluronate, Xanthan Gum, Rhizobian Gum, Fragrance (Parfum)**, Limonene**, Linalool**, Benzyl Salicylate*

* składniki z certyfikowanych upraw ekologicznych
** naturalne olejki


7 ml żelu zamknięte jest w szklanej buteleczce, wykończonej metalową kulką. Całość otrzymujemy w zgrabnym, kartonowym opakowaniu. Swój, zakupiłam razem z kremem na dzień z tej samej serii Faces, o którym pisałam tutaj - klik. Oczywiście skorzystałam z oferty promocyjnej, toż rabaty to moje drugie imię :D.
Wracając do prawie żelu, bo zdaje się produkt właśnie charakteryzuje się bezbarwną, bardziej rzadką konsystencją, mam miłe wspomnienia. Przede wszystkim chłodzi... i sprawia to już sama metalowa kulka, przez którą wygodnie aplikujemy preparat w okolicach oczu. Uczucie oziębienia jest jednak chwilowe, ale mnie to w zupełności wystarczało, zwłaszcza przy porannej pielęgnacji. Żel delikatnie napinał skórę wokół oczu i łagodził subtelne obrzęki, przy tym dobrze nawilżając. Mimo tego, jakoś nie czuję potrzeby powrotu do tego kosmetyku i właściwie nie wiem dlaczego. Ot fluidy nie te;) Na pewno posiada wygodny sposób aplikacji... ale czegoś mi jeszcze brakuje... Tak czy owak, śmiało możecie spróbować, raczej nie stracicie, a może komuś akurat bardziej przypadnie do gustu:)

Cena: £20 za żel i krem z tej samej serii / ok. 60 zł


Mieliście okazję stosować ów roll - on?
A może polecicie coś naturalnie;) godnego uwagi, do pielęgnacji okolic oczu?
Jestem żądna wiedzy:P

pozdrawiam


sobota, 22 lutego 2014

Beauty Box │Styczeń

Witajcie,

Kiedyś miałam krótką przygodę z Glossy Boxem. Jako, że przeszłam na naturę, jeszcze w grudniu, ze sklepu Love Lula, zamówiłam box z naturalnymi kosmetykami. Nazywa się Beauty Box i w każdym znajdziemy cztery produkty. Tylko jeden z nich, jest zawsze pełnowymiarowy. Mimo to cieszę się z nich, pozwalają mi znacznie szybciej poznać bogactwo pielęgnującej i upiększającej natury. Pierwszy mam ze stycznia i jako że jedna z Was wyraziła kiedyś chęć poznania zawartości mych boxów, postanowiłam, że będę je jednak pokazywać. Opakowanie nie jest tak piękne, jak Glossy Boxów, no ale cóż, w tym wypadku liczy się tylko wnętrze:). Zatem Beauty Box - styczeń...



  • miniatura elixiru do włosów BiOrganics,
  • gąbka Konjac - produkt pełnowymiarowy,
  • próbka balsamu do ciała wanilia - pomarańcza John Masters Organics,
  • miniatura szamponu balansującego BiOrganics.

Z powyższych produktów spróbowałam balsamu John Masters Organics i już na tą chwilę wiem, że go raczej nie zamówię. Miniatury natomiast, świetnie mam nadzieję, sprawdzą się na wyjeździe:)


Prenumerujecie jakieś boxy?
A może macie dopiero na to ochotę?

pozdrawiam

piątek, 21 lutego 2014

Bezacetonowy zmywacz do paznokci │Cree ♥

Witajcie,

Mam dla Was dziś produkt, z rzadziej, zdaje się opisywanych, jakim jest Zmywacz do paznokci, niszowej marki Cree... Uznałam, że warto poświęcić mu specjalne miejsce w notce. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się dlaczego, zapraszam do lektury:)



Producent:
Zmywacz do paznokci o zapachu czekolady. Nie zawiera acetonu. Nadaje się zarówno do naturalnych, jak i sztucznych paznokci. Zawiera wapń, lanolinę oraz środki zapobiegające matowieniu paznokcia i wysuszaniu skóry. Zatem nie wysusza ani samej płytki, ani skórek wokół niej, nawet nie piecze w miejscach uszkodzeń naskórka. Pozostawia na dłoniach miły zapach.

Skład:
Dimethyl Carbinol, Acetic Acidn E-butyl Ester, Acetic Acid Ethyl Ester, Polyethoxylated, Lanolin, Vitamin A, Fragrance.


W plastikowej, smukłej butelce otrzymujemy 90 ml delikatnie zabarwionej na brązowo cieczy. Zapach uwiódł mnie już w Super-Pharm, gdzie go zakupiłam. Z niewielkiego otworu, wydobywa się autentyczny aromat czekolady i ów towarzyszy nam podczas zmywania paznokci i jeszcze długo po. To pierwszy zmywacz, który ze spokojem mogę stosować w pokoju i przy  tym nikogo nie dobić i samej się nie zamęczyć. Moim skromnym zdaniem, jest to kluczowy element produktu. Sprawia, że zmywanie staje się przyjemnością, miłym doznaniem dla nozdrzy, że chce się po niego sięgać, bo nie rozsiewa dookoła ostrego zapachu taniego wina. Dodatkowo, co jest bardzo istotne, nie wysusza płytki paznokcia i skórek dookoła. Przy tym jest bardzo skuteczny i świetnie sobie radzi ze zmywaniem lakierów. Pozostawia po sobie zadbane i długo pachnące paznokcie. Na początku nie mogłam uwierzyć, że nie czuję gryzącego smrodku, jednak to czysta prawda, zamknięta w bukiecie smacznej czekolady:) Jestem przekonana, że zmywacz zakupię ponownie. Do wyboru był bodajże zapach truskawkowy, który jednak już tchnął intensywnym kwasem. Prawdziwym grzechem, byłoby nie spróbować owego produktu. Dlatego gorąco zachęcam - biegiem do Super-Pharm;).


Cena: ok. 8 zł


A może już kiedyś wpadłyście na ten zmywacz?
Tudzież macie innego faworyta?
Dajcie proszę znać:)

pozdrawiam


Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *