Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel do kąpieli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel do kąpieli. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 maja 2016

Kremowy Żel pod Prysznic dla Niemowląt i Dzieci │ Babydream

Witajcie,

Od wieków tu nie byłam. Chyba już kompletnie wypadłam z blogosfery, ale czemu ponownie nie spróbować wrócić? Z krótkiego wywiadu na Fb wnioskuję, że jeszcze ktoś o mnie pamięta i być może nawet chętnie przeczyta tę notkę - dziewczyny dziękuję i tulę :)
Pokomplikowałam sobie życie i nie jest mi najróżowiej, ale komu teraz jest różowo? Odbyłam dziś przesympatyczną rozmowę i zobowiązałam się rozmówczyni wrócić do bloga. Ponownie ożywić Wyspę i recenzować produkty. Mam nadzieję, że jesteście ze mną :)

Ale dosyć biadolenia. Pobiadolę dziś o tytułowym produkcie, jakim jest Kremowy Żel pod Prysznic dla Niemowląt i Dzieci Babydream...



Producent:
Stworzony specjalnie z myślą o delikatnej skórze dziecka, kremowy płyn do kąpieli i pod prysznic Babydream łagodnie myje i pielęgnuje.
 
Skład:
Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Sodiumcocoamphoacetate acrylatescopolymer, Coco-Glucoside, Glyceryloleate, Parfum, Sodium Cocoyl Glutamate, Sodium Lauryl Glucose Carboxylate, Glycerylcaprylate, Styrene/Acrylates Copolymer, P-AnisicAcid, Sodium Hydroxide, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder


Wraz z zakupem żelu dla dzieci, otrzymujemy 300 ml mlecznej emulsji w charakterystycznej dla  marki niebieskiej, plastikowej butelce... i te urocze motylki...
Aaaa, by nie było - na stanie nadal jeden syn w wieku 10 lat - lol. Pewnie zaczynacie się zastanawiać do czego mi ten żel...
Otóż, jak to blogerka, na którymś z Waszych blogów wyczytałam, że ów świetnie się nadaje do mycia twarzy. I faktycznie właśnie w ten sposób stosuję żel Babydream :)
Płyn ma średnio gęstą konsystencję, ale nie spływa z dłoni czy twarzy. Stosuję go po demakijażu i rankiem celem doczyszczenia i odświeżenia. Najpierw zwilżam lico, po czm nakładam emulsję, wcześniej roztartą w dłoniach na policzkach, czole i wreszczie całej twarzy, nie pomijając szyi i dekoltu.
Żel nie pieni się jakoś specjalnie mocno. Bardzo delikatnie sunie po licu, tworząc subtelną watstwę. Po zmyciu wodą twarz jest delikatine napięta i domaga się nawilżenia, co czynię błyskawicznie, bo z wiekiem robię się coraz bardziej sucha :P

Polecam gorąco! Płyn z założenia jest delikatny, więc nie powinien podrażniać. Przyjemny zapach umila wieczorne czy poranne zabiegi. A cena i dostępność są wymarzone. W sierpniu odwiedzę PL i jestem pewna, że zakupię przynajmniej jeden żel - jest genialny :).


Czy ktoś z Was stosował już ten płyn do twarzy?
Co jeszcze z takich nieoczywistości polecacie do mycia lica?


pozdrawiam


wtorek, 3 lutego 2015

Żel do twarzy So BIO Etic │ Płyn dla dzieci Mama&Baby Organics │ Maseczka do twarzy Dr. Scheller

Witajcie,

To najwyższy czas na kolejny wpis. Wybaczcie, pochłęnęło mnie - UWAGA - fitness;). Tak, zdecydowanie dużo czasu tam spędzam, ale jestem coraz bardziej z siebie zadowolona - pokonuję samą siebie, przełamuję własne ograniczenia... Obym wytrwała najlepiej do późnej jesieni życia - trzymajcie proszę kciuki...:)
Dziś mam dla Was mały zbiór recenzji, który otwiera Delikatny żel do mycia twarzy z nagietkiem frnacuskiej marki SO`BiO Etic...



Producent:
Delikatny żel nie zawierający mydła dokładnie zmywa anieczyszczenia, czego efektem jest czysta i gładka skóra. Delikatna i świeża formuła nie narusza równowagi hydro-lipidowej, dlatego jest szczególnie polecany do skóry wrażliwej. Kosmetyk delikatnie się pieni i pozostawia dyskretny zapach na skórze.


Skład:
Aqua (Water), Triticum Spelta Flower Water*, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Xanthan Gum, Sodium Cocoyl Glutamate, Benzyl Alcohol, Cellulose Gum, Sodium Chloride, Lactic Acid, Parfum (Fragrance), Calendula Officinalis (Flower) Extract*, Dehydroacetic Acid, Levulinic Acid, Sodium Benzoate, Sodium Levulinate, Linum Alpinus Flower/Leaf/Stem Extract*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Citric Acid, Potassium Sorbate, Tocopherol.


Przyznaję, że pociągają mnie produkty tej firmy. Niesamowicie lubię ich żele do kąpieli, a Krem BB, powoli staje się kultowym wśród natury - kilk. Dlatego z chęcią sięgnęłam po żel do twarzy, który zamknięto w plastkiowej tubce na klik, w ilości 100 ml...



Maź lekko nagietkowego koloru wydziela równie subtelną woń. Faktycznie, jest niezwykle delikatny (nie zawiera mydła) i ani razu nie odnotowałam jakichkolwiek podrażnień twarzy. Jednak mimo tego, specjalnie go nie pokochałam. Stosowałam najczęściej w porannej pielęgnacji, bo w mym odczuciu, jakby nie do końca domywał cerę po makijażu, a nawet już po wstępnym demakijażu. Poza tym, że w sumie nic do niego nie mam, nie przekonałam się na tyle, by piać z zachwytu, czy tym podobne radosne rytuały odprawiać... choć naprawdę zły nie jest;).



***


Kolejny kosmetyk, to coś dla naszych Smyków. Jeśli takowe kręcą się Wam pod nogami, to zapraszam do lektury - Płyn do Kąpieli "Przed Snem" dla Dzieci Mama&Baby Organics...



Producent:
Delikatny płyn o aksamitnej konsystencji i bezpiecznej formule, która nie zawiera SLS, parabenów oraz barwników, podczas wieczornej kąpieli pomoże przygotować dziecko do spokojnego snu.


Skład:
Aqua with infusions of: Organic Chamomilla Recutita Flower Extract (organiczny ekstrakt rumianku), Organic Salvia Officinalis Extract (organiczny ekstrakt szałwii), Melissa Officinalis Leaf Extract (organiczny ekstrakt melisy), Organic Lavandula Angustifolia Flower Oil (organiczny olej z kwiatów lawendy), Magnesium Laureth Sulfate, Disodium Cocoamphoacetate, Panthenol (witamina B5), Sodium Chloride, Citric Acid, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid


300 ml płynu mieści się w białej butli (jak na zdjęciu) z zamknięciem na klik. Mój 8-sio latek nie miał kłopotów z otwieraniem. Widziałam, że chętnie po niego sięgał, zarówno pod prysznicem, jak i w kąpieli - choć tutaj zdecydowany prym wiodą kule Organique :P.
Kosmetyk stosunkowo długo gościł w łazience. Nie zauważyłam, by kiedyś podrażnił skórę młodego. Raczej, przyjemnie nawilża, a przy tym lekko pachnie. Zielony, delikatny skład także przemawia za specyfikiem. I choć czuję się wyleczona z kosmetyków rosyjskich, jeśli jakimś trafem ten płyn wpadnie mi w łapy, to wezmę:). Dostępny jest w sklepach internetowych, także w Skarby Syberii. Niestety nie służę tradycyjnym kuponem rabatowym, ale prawdopodobnie znajdziecie je na wielu blogach...



http://skarbysyberii.pl/pl/231-plyn-do-kapieli-przed-snem-dla-dzieci--4630007830254.html



***


Serię zamyka Maseczka do twarzy Dr. Scheller...



Producent:
Wzmacnia elastyczność skóry i minimalizuje zmarszczki. Z serii pielęgnacyjnej dla wymagającej skóry od Dr. Schellera ze szlachetnym marokańskim olejkiem arganowym i ekstraktem z szarłatu - skarb Inków. Olejek arganowy jest uzyskiwany z ziaren owoców z drzewa arganowego.  Wygładza i ujędrnia skórę i utrzymuje ją elastyczną. Ekstrakt z szarłatu wspiera elastyczność skóry i zmniejsza zmarszczki. Ma również  właściości kojące.


Skład:
Aqua (Water), Glycerine, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Apricot Kernel Oil*, Cocount Oil, Glyceryl Stearate Citrate, Caprylic/Capric Triglycerides, Meranti Stenoptera Seed Butter, Cetearyl Alcohol, Squalene, Alkohol, Argania Spinosa Kernel Oil*, Cetearyl Glucoside, Betaine, Extract from the Seeds of Amaranthus Caudatus, Xanthan Gum, Acmella Oleracea ekstrakt, Extract from the Flowers Spilanthes Acmella, Mauritia Flexuosa Fruit Oil*, Gellan Gum, Benzyl Alcohol, Tocopherol, Fragrance**, Limonen**, Cytral**, Linalol** Geraniol**, Citronellol**, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Lecithin, Ascorbyl Palmitate, Citric Acid, Ascorbic Acid, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Extract from the Flowers.

*składniki z certyfikatem rolnictwa ekologicznego
** z naturalnych olejków. 


W saszetce otrzymujemy porcję maski na jedno użycie, dokładnie 10 g. Z całej serii arganowej Dr. Schellera, właśnie tę maskę wspominam najlepiej. Miałam także krem do twarzy i do rąk, które znajdziecie tutaj - klik.
Mazidło w kremowej postaci, pozostawiło mą twarz wygładzaną, a przede wszystkim dobrze nawilżoną - tyle pamiętam;). Minimalizacja zmarszczek nie nastąpiła, po pierwsze dlatego, że co ciekawe aż tylu i taaakich jeszcze nie mam, po wtóre, faktycznie to była jednorazowa przygoda. Zresztą powoli zaczynam skłaniać się do maseczek w pojemniejszych opakowaniach. Saszetki odkładam na podróże - małe i duże;). Wracając do maseczki z olejem arganowym (którego wszyscy już pewnie mają po dziurki w nosie:P), akurat tę serdecznie polecam wypróbować, jeśli nadarzy Wam się taka okazja.


Ciekawa jestem, czy znacie coś z powyższych produktów?
Tymczasem zaczynam odwiedzać Wasze blogi, bo przyznaję, 
że się już stęskniłam:)

pozdrawiam

piątek, 17 października 2014

Żel pod prysznic truskawka Born To Bio │Maseczka do twarzy Terra Naturi │Płyn do higieny intymnej Organyc

Witajcie,

Prawda, że bywają momenty, że już tęsknimy za latem? Przynajmniej ja tak mam, bo jestem ciepłolubna;). Produkt, który idzie pierwszy "do analizy" właśnie jest takim zachowaniem lata, choć jeszcze chwilkę, choć jeszcze zapach, choć wspomnienie... Z przyjemnością przedstawiam Żel pod prysznic truskawka Born To Bio - czyli, jak zatrzymać lato:)...



Producent:
Delikatny kremowy żel pod prysznic o łagodnym działaniu  i naturalnym truskawkowym zapachu. Zawiera świeży sok z aloesu o kojącym i nawilżającym działaniu oraz mieszankę olejków eterycznych przywracających równowagę skórze. Zawiera też prowitaminę A (retinol) odpowiedzialną za utrzymanie prawidłowego stanu skóry.


Skład:
Aqua, Pseudotsuga Menziesii Water*, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Caprylyl/Capryl Glucoside, Lauryl Glucoside, Sodium Chloride, Parfum, Sodium Benzoate, Lactic Acid, Potassium Sorbate, Benzoic Acid.


W sporej pojemności (300ml) flaszce, otrzymujemy żel - niby pod prysznic, jednak nigdy tego specjalnie nie rozdzielam i używam, także siedząc w wannie. Co do designu, można by się czepiać, że za mało minimalistyczny, że brak szyku i tym podobne. Dla mnie jest radosny, żywy i po prostu cieszy me oko - lubię :).
Jednak kluczowym elementem produktu jest uwodzicielski zapach lata - o ile truskawki komuś się z nim kojarzą;). Mnie zdecydowanie przywodzi na myśl słońce, ciepło i słodkie, czerwone prawie kulki, za którymi ogromnie przepadam :D...
W połączeniu z wystarczającym oczyszczaniem skóry, bez zbędnych fajerwerków w postaci jakiegoś suszu, czy uczuleń jawi mi się idealnym, na cieplejsze jesienne dni - kiedy jeszcze wspomnienie lata jest całkiem świeże:).
Dostępność w UK niestety mierna, ale jeśli znacie jakieś tajemne miejsce, gdzie bez problemu można nabyć Born To Bio, dajcie proszę znać. Swój nabyłam w polskim sklepie internetowym...


Cena: ok. 20 zł - pamiętamy o promocjach :D


***


Przeciwzmarszczkowa maseczka nawilżająca Terra Naturi │ Pre-Age Feuchtigkeitsmaske Wildrose & Ginkgo...



Producent:
Przeciwzmarszczkowa maska ​​nawilżająca ze szczególnym przeznaczeniem do cery suchej. Oferuje skórze dodatkową porcję pielęgnacji. Olej sojowy, jojoba, sezamowy, oliwa i olej z owoców dzikiej róży są bogate w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Po zastosowaniu skóra pozostaje miękka i elastyczna. Kwas hialuronowy wiąże wilgoć, pozostawiając skórę bardziej nawilżoną i jędrniejszą. Olej z wiesiołka ma wysoką zawartość kwasu gamma-linolenowego i ułatwia budowanie płaszcza lipidowego skóry. Wyciąg Ginkgo przeciwdziała starzeniu skóry wywołanego światłem.

Tłumaczenie własne [z Googlem znaczy;)], zatem w razie co śmiało mnie poprawiajcie.


Skład:
Aqua, Glycine Soja Oil*, Glyceryl Stearate Citrate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Sunflower Seed Oil Glyceride, Butyrospermum Parkii Butter, Olea Europaea Fruit Oil*, Sesamum Indicum Seed Oil*, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Oenothera Biennis Oil, Rosa Canina Fruit Oil*, Sodium Levulinate, Parfum**, Sodium Anisate, Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate, Citric Acid, Tocopherol, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Linalool**, Citronellol**, Geraniol**, Limonene**, Citral**.

* Składniki z upraw ekologicznych.
** Składniki z naturalnych olejów.


W podwójnej saszetce jest 2 x 3.5 ml białej, gęstej emulsji. Tym razem, całą pojemność zużyłam na twarz szyję i dekolt.
Zapach jakoś mnie ani nie zauroczył, ani nie powalił - zważywszy, że lękałam się róży. Niestety, po zmyciu mazidła twarz ma była cała zaogniona, po prostu podrażniona. I cóż tu mogę  dodać więcej. To nigdy nie jest przyjemne. Nie wiem, co sprawiło ogień, zastanawiam się nad alkoholem, bo zauważyłam, że preparaty do twarzy, mające wysoko w składzie alkohol, traktują ostro me lico - ale głównie marki własne Alterra (Rossmann), Alverde (DM) i teraz do zespołu dołąyła Terra Naturi pochodząca z niemieckiego Mullera...
A okazję do przetestowania miałam dzięki Toni - jeszcze raz muua :).


Cena: ok. 1 Euro

***


Płyn do higieny intymnej Organyc...



Producent:
Dzięki zastosowaniu odpowiednich składników, intensywnie oczyszcza, chroni i nawilża skórę. Innowacyjna formuła ekstraktu z ekologicznego nagietka i czarnej borówki w połączeniu z ekologicznymi olejami z lawendy i nasion bawełny, posiada intensywne właściwości nawilżające, działa przeciwzapalnie, bakteriostatycznie, neutralizuje wolne rodniki.
Olejek bawełniany regeneruje podrażnioną, suchą skórę, a także rewitalizuje naskórek i skórę właściwą.
Płyn zawiera jeszcze jeden, niezbędny składnik - kwas mlekowy, który pomaga stabilizować pH, jeszcze bardziej łagodząc podrażnienia.
Płyn nie zawiera parabenów (konserwantów) tj. SLS (Sodium Lauryl Sulfate) oraz SLES(Sodium Lauryl Ether Sulfate) - środków drażniących, wywołujących uczulenia, potencjalnie szkodliwych dla zdrowia. Wykluczone zostały syntetyczne środki powierzchniowo czynne, fosforany, barwniki i substancje zapachowe.
Płyn chroni delikatną oraz wrażliwą skórę, podatną na podrażnienia i reakcje alergiczne.


Skład:
Sorbitol, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Caprylyl/Capryl Glucoside, Lactic Acid, Disodium Capryloyl Glutamte, Xanthan Gum, Glycerin, Lavandula Hybrida Oil*, Vaccinum Myrtillus Extract* Calendula Officinalis*, Gosspypium Herbaceum Seed Oil*, Linalool.

* z upraw organicznych.


Niestety, przedstawiam starszą wersję płynu Organyc (już ubolewam), która jednak jeszcze jest dostępna w Pl. Ubolewam - gdyż nowy, niby lepszy egzemplarz - został pozbawiony kwasu mlekowego, a "wzbogacony" o nowe komponenty. Jeszcze nie mam porównania, jak  mocno zmiana składu wpłynęła na działanie specyfiku. Jeśli posiadacie tę wiedzę, proszę napiszcie o tym.
Przechodząc do "starego" płynu, zamkniętego w okrągłej butelce - w ilości 250 ml - mówiąc zwięzłowato - to było to. I nie wiem, jakim cudem o nim zapomniałam i więcej nie kupiłam... Teraz "gorzkie żale":P
Sprawdził się, w moim wypadku, koncertowo. Pięknie mył, pozostawiając odczucie świeżości i komfortu. Łagodził podrażnienia. Nie pamiętam zapachu, zatem raczej był subtelny, albo przyjemny;).
Do tego wszystkiego wygodna aplikacja z butelki, która na środku nakrętki miała otwierany klik, w postaci wąskiego prostokąta (a w nim dziurkę) - wiem trudno sobie wyobrazić, ale nie zrobiłam fotki... nie mniej było wygodnie.


Cena: ok. £7/ w Pl ok. 30 zł, nowa wersja zdaje mi się nieco tańsza



Znacie cokolwiek z powyższych produktów lub marek?


pozdrawiam


poniedziałek, 15 września 2014

Tonik, peeling i maska do rąk Alverde │Serum odmładzające Artdeco │Żel do kąpieli Altera

Witam,

W moim koszyku kosmetycznym, zawsze znajdzie się grupa produktów, której nie zamierzam poświęcać osobnego miejsca w recenzji. Sama nie wiem dlaczego, bo nie zawsze to są tylko beznadziejne kosmetyki. Po prostu, czasem lubię krótko i na temat. I właśnie dziś tak będzie. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się co nieco o tytułowych produktach zapraszam dalej...



Poniższe kosmetyki stosowałam w duecie - peeling i maska z czarnego bzu do rąk Alverde - dlatego doczekały się wspólnego zdjęcia i takiej recenzji:)...



Producent o peelingu do rąk:
Peeling zawierający drobne cząsteczki krzemionki, które delikatnie, ale skutecznie usuwają martwy naskórek sprawiając, że skóra staje się jedwabiście gładka. Kulkę wielkości orzecha należy wmasować w wilgotne dłonie a następnie dokładnie spłukać. Produkt przebadany dermatologicznie, oparty na roślinnych składnikach z kontrolowanych upraw.


Skład:
Aqua, Glycerin, Alcohol*, Sodium Coco-Sulfate, Hydrated Silica, Sodium Lactate, Xanthan Gum, Sambucus Nigra Flower Extract*, Acacia Fernesiana Flower Extract*, Citrus Aurantifolia Fruit Extract*, Maris Sal, Sodium Cocoyl Glutamate, Disodium Cocoyl Glutamate, Hydrogenated Jojoba Wax, Cellulose, Xylitol, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Polygonum Fagopyrum Flour, CI 77289, Simmondsia Chinensis Seed Extract*, Hydrogenated Castor Oil, Ascorbyl Palmitate, Algin, CI 77492, Parfum**, Limonene** Linalool**

* ingredients from certified organic agriculture
** from natural essential oils


Producent o masce do rąk:
Maska do rąk z ekstraktem z czarnego bzu i akacji regeneruje sucha skórę, intensywnie pielęgnuje. Dzięki zawartości masła shea i olejku migdałowego zapewnia odpowiednie nawilżenie. Wygładza suche i spierzchnięte dłonie, sprawia, że bledną tzw. plamy starcze. Należy nałożyć grubszą warstwę i pozostawić na co najmniej 5 minut lub na noc. Produkt przebadany dermatologicznie, oparty na roślinnych składnikach z kontrolowanych upraw.


Skład:
Aqua, Glycine Soja Oil*, Glycerin, Alcohol*, Butyrospermum Parkii Butter*, Glyceryl Stearate Citrate, Myristyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Silica, Caprylic/Capric Triglyceride, Sambucus Nigra Flower Extract*, Acacia Farnesiana Flower Extract*, Citrus Aurantifolia Fruit Extract*, Prunus Amygdalus Dulcis Oil*, Persea Gratissima Oil*, Vitis Vinifera Seed Oil*, Sodium PCA, Mangifera Indica Seed Butter, Sodium Hyaluronate, Bisabolol, Hydrolyzed Jojoba Esters, Maris Sal, Xanthan Gum, Hydrogenated Palm Gycerides, Hydrogenated Palm Kernel Gycerides, Hydrogenated Lecithin, Jojoba Esters, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Beta-Carotene, Ascorbyl Palmitate, Parfum**, Limonene**, Linalool**

* składniki pochodzące z rolnictwa ekologicznego,
**  z naturalnych olejków eterycznych.


Oba produkty w ilości 50 ml, zapakowane w identyczne tubki (różnica wyłącznie w opisie) o przyjaznej oku szacie graficznej.
Jak zaznaczyłam na początku, stosowałam zawsze razem, rozpoczynając ten domowy zabieg od peelingu. Tarcie delikatne, ponieważ konsystencja specyfiku przyjemnie kremowa. Po osuszeniu rąk na ok. 5 min. nakładałam maskę, całość kończyłam wsmarowując krem w dłonie.
Pamiętam, że po którymś z produktów czułam swędzenie na rękach i to od początku użytkowania. Ponieważ nie było to jakieś drastyczne, kontynuowałam stosowanie preparatów. Ręce po nich były faktycznie gładsze i przyjemnie pachniały. Jednak nie uważam, aby te produkty były niezbędnikiem w mojej kosmetyczce. I też na tyle mnie nie zawojowały bym kiedykolwiek do nich wróciła. Ot taka nie do końca udana przygoda;).


Cena: każdy ok. 3-4 euro/ ok. 20 zł



Serum odmładzające Artdeco z serii Skin Yoga...



Producent:
99,8% naturalnych składników. To serum ujędrniające, ma delikatny teksturę, która wtapia się w skórę i jest doskonałym przeciwzmarszczkowym dodatkiem przy  pielęgnacji skóry. Olej buriti jest bogaty w witaminę A i odżywia skórę, zapewnia ochronę antyoksydacyjną, dając jednocześnie skórze długotrwałe nawilżenie i nadając elastyczności.
Aktywny składnik RevinAge to kompleks na bazie roślin, dba o naturalną syntezę kolagenu i elastyny ​​oraz zmniejsza zmarszczki; bogaty w witaminę E.
Serum Youga Skin ani-age pozostawia skórę odmłodzoną z blaskiem, a drobne linie i zmarszczki są wyraźnie zredukowane.

 
Skład:
Aqua (Water), Alcohol, Glycerin, Dicaprylyl Carbonate, Triticum Vulgare (Wheat) Starch, Microcrystalline Cellulose, Glyceryl Caprylate, Cellulose Gum, Cetearyl Alcohol, Sodium Cetearyl Sulfate, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Sodium Hyaluronate, Mauritia Flexuosa Fruit Oil, Bidens Pilosa Extract, Elaeis Guineensis (Palm) Oil, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil, Physalis Angulata Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, Ormenis Multicaulis Flower Oil, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Mica, Ci 77891 (Titanium Dioxide).


30 ml białej mazi otrzymujemy w opakowaniu tylu airless - najbardziej higienicznym, co zdecydowanie lubię - z przyjazną szatą graficzną.
Zapach i konsystencja na plus. Podobnie aplikacja i wchłanianie. Jednak to już wszystkie zalety, ponieważ moim skromnym zdaniem to serum nie robi nic, a przynajmniej nie zauważyłam tych wszystkich efektów, o których wspomina producent.
Było mi kompletnie obojętnym czy serum stosuję czy nie, bo wszystko było tak samo. Nie widzę najmniejszego sensu powrotu do produktu.
Dodam jedynie, że dotychczas nie znalazłam serum w postaci kremowej czy żelowej, które dałoby na moim licu jakieś zauważalne, gołym okiem, rezltaty, co innego sera olejowe czy oleje...


Cena: w promocji zapłaciłam ok. £14/ w Pl ok. 90 zł




Żel do kąpieli z makiem i migdałami Alterra - edycja limitowana...



Producent:
Każda skóra zasługuje na indywidualną pielęgnację. Żel pod prysznic Alterra rozpieszcza skórę i delikatnie ją oczyszcza. Receptura z ekologicznym ekstraktem z kwiatów maku, migdałów i atlantycką solą morską dostarcza odprężenia pod prysznicem i uczucia zadbanej skóry. Wyjątkowy zapach czerwonych jagód porusza zmysły. Dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie. Produkt nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego.


Skład:
Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Maris Salt, Parfum**, Betaine, Papaver Rhoeas Flower Extract*, Prunus Amygdalus Dulcis Extract*, Sodium PCA, Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoyl Glutamate, Alcohol*, Limonene**, Citral**.

* składniki pochodzące z rolnictwa ekologicznego,
** z naturalnych olejków eterycznych.


W klasycznym, alterrowym, plastikowym opakowaniu  otrzymamy 250 ml przeźroczystego żelu...




 Kluczowym elementem i powodem, dla którego sięgnęłam po ów, jest zapach. W przeciwieństwie do pozostałych żeli (jakie miałam oczywiście, czy wąchałam w sklepie), ten jeden nie trąci sztucznością:). Jest przyjemny i to na tyle, że chętnie po niego sięgałam. Nie wiem czy wysusza, na pewno myje, a to w moim wypadku wystarczy, jeśli chodzi o żele pod prysznic. Ponieważ i tak zazwyczaj biorę kąpiel w olejkach, czy kulach etc., używam scrubów, zatem dla mnie żel to przede wszystkim uzupełnienie pielęgnacji, choć bywa, że solo też po nie sięgam. Ale zmierzam do tego, że mnie wystarczy udany aromat i mycie, jeśli jakoś drastycznie nie wysusza, to nie mam z tym problemu...;). Kończąc już ten mętny wywód, po ten żel warto wyciągnąć rękę - oczywiście, jeśli Wam się zapach spodoba...


Cena: ok. 6 zł



Tonik z algami morskimi - Alvere...



Producent:
Tonik z wyciągiem z alg morskich. Odświeża i oczyszcza cerę. Przeznaczony dla skory normalnej i mieszanej. Zapobiega utracie wilgoci w skórze, poprawia ogólny wygląd cery. Naturalna gliceryna bardzo dobrze nawilża skórę.


Skład:
Aqua, Alcohol, Glycerin, Sodium lactate, Lactic Acid, Algae Extract, Parfum (Essential Oils), Limonene.

* składniki pochodzące z rolnictwa ekologicznego,
** z naturalnych olejków eterycznych.


W zwykłej butelce z plastiku zakupiłam 150 ml toniku. Alkohol na drugim miejscu składu robi swoje. Zdecydowanie wpływa na zapach produktu, może nie do tego stopnia, jak w toniku Alterry, który opisywałam tutaj, jednak wystarczająco, by mnie zniechęcić. Wystarczająco, bym miała poczucie, że sięgam po drinka - w dodatku taniego! Sam zapach dyskwalifikuje produkt w moich oczach.
Byłam jednak łaskawa i dałam mu szansę. Jednak moja wrażliwa twarz na takie specyfiki reaguje podrażnieniem - zaczerwienienia i pieczenie. Choćbym nie wiem jak bardzo chciała, nie mogę i nie zamierzałam się katować. Kolejny tonik wylądował w odpływie zlewu... Koniec opowieści;).


Cena: ok. 3 euro/ 12 zł



Znacie któryś z powyższych kosmetyków?
Co Was kosmetycznie zachęciło bądź zniechęciło ostatnio?


pozdrawiam

piątek, 7 lutego 2014

Żel do kąpieli wanilia - mandarynka ♥ │Alverde

Witajcie,

Ostatnio jestem bardzo podekscytowana, ale i też mam nieco mniej czasu;) Nareszcie zaczęłam realizację moich planów sprzed ponad pół roku i możliwe, że wkrótce Wam uchylę rąbka tajemnicy:) Tymczasem dziś o kolejnym Żelu Alverde mandarynka i wanilia...



Producent:
Receptura wanilii i wyciągu z mandarynki, z rolnictwa ekologicznego czyści delikatnie, ale dokładnie, nie wysuszając. Naturalne składniki do pielęgnacji skóry zapewniają jej trwałą wilgoć, pozostawiając skórę miękką i delikatną, przyjemną i zadbaną. Ta mieszanka zapachowa pobudza zmysły i odświeża skórę.

Skład:
Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Glycerin, Maris Sal, Sodium Lactate, Sodium Cocoyl Glutamate, Disodium Cocoyl Glutamate, Vanilla Planifolia Fruit Extract*, Citrus Aurantium Dulcis Peel Extract*, Citrus Tangerina Extract*, Alcohol*, Parfum**, Limonene**, Linalool**, Citral**, Citronellol**

* Składniki z upraw ekologicznych
** Z naturalnych olejków eterycznych


W bardzo radosnej kolorystyce plastikowej butelki, otrzymujemy 250 ml bezbarwnej galaretki. Tak najbardziej kojarzę konsystencję żeli Alverde, które pokochałam od momentu zaznajomienia... Szata graficzna trwała, co sprawia, że narażona na wilgoć flaszka, wygląda od początku do końca przyzwoicie, jak nowa - to bardzo lubię.




Niewielka plama płynu na myjkę wystarczy, by wywołać solidną ilość pachnącej piany. I tutaj wkradają się indywidualne, aromatyczne preferencje każdego z nas. Jakoś nie celuję w cytrusy w kosmetykach, zwłaszcza w mieszance z wanilią, jednak ten zapach jest dla mnie cudowny. Koi me zmysły, relaksuje, przywodzi na myśl ciepły kąt, szczególnie w chłodne dni. Zdecydowanie jestem na tak, choć aromat jest efemeryczny i nie towarzyszy nam kolejnych pięciu godzin po kąpieli.
Nie potrafię określić, przytaczanych przez producenta właściwości nawilżających, bo mam nieodparte wrażenie, że wysusza mnie sama woda. Po każdej kąpieli, obojętnie jakiego użyję żelu, moje stopy zamieniają się w totalne sucharki... Ten żel, nie potęguje wrażenia...
Jeśli mielibyście okazję [a być może wkrótce Alverde będzie dostępne też w UK;)] szczerze zachęcam do wycelowania w swój aromat i kąpiel w towarzystwie żelu Alverde.

Cena: ok. €1.5


Ręce do góry: kto ma, kto zna, kto lubi, kto chce?
hehehe ciekawska jestem;)

pozdrawiam

czwartek, 24 października 2013

Porzeczkowy żel pod prysznic Alverde

Hej, hej:)

By nie tracić czasu, przydreptałam  do Was z kolejnym produktem. Tym razem mam przyjemność przedstawić Porzeczkowy żel pod prysznic Alverde. Kosmetyk certyfikowany przez międzynarodową (europejską) jednostkę NaTrue. Czy mnie urzekł? Zachęcam do dalszej eksploracji notki...;)







Producent:
Cudownie owocowy zapach świeżych porzeczek, czarnego bzu i ekstraktu z winogron o ekologicznej formule. Receptura z łagodnymi środkami powierzchniowo - czynnymi. Sól morska czyści delikatnie, ale dokładnie nie wysuszając skóry.

Skład:
Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Glycerin, Lauryl Glucoside, Sodium Lactate, Maris Sal, Sambucus Nigra Flower Extract*, Ribes Nigrum Fruit Extract*, Vitis Vinifera Fruit Extract*, Sodium Cocoyl Glutamate, Disodium Cocoyl Glutamate, Alcohol*, Parfum**, Limonene**

* składniki z upraw ekologicznych
** z naturalnych olejków eterycznych


W zwykłej, plastikowej, acz poręcznej butelczynie otrzymujemy 250 ml przeźroczystego, średnio gęstego żelu.



Butelka zamykana na wygodny klik, z możliwością postawienia "na głowie" przy wykańczaniu produktu... widać ile płynu jeszcze zostało...
I dłużej Was już nie potrafię trzymać w niepewności;) Ten zapach - nie ma cienia "ściemy" w słowach producenta - jest cudowny i całkowicie mną zawładnął:) Jest uniwersalny, czy w upały, czy w chłody sprawia, że kąpiel to zmysłowa rozpusta. Zero słodkich nut, czy chemicznych zgrzytów. Choć nie czuję czarnego bzu ani winogron, jest idealnie wyważony. Celuje prosto w nos, który mojemu umysłowi przesyła rozkoszne nuty, pozwalające na czysty relaks w "tabunach" piany.
Chyba nie muszę wspominać, że żel nie wysusza i równie skutecznie podkręca nasze zmysły zarówno w wannie pełnej wody, jak i pod prysznicem. Mało rzec, że godny polecenia. To mój must have wśród żeli. I już kombinuję, jak zdobyć koleje opakowania, bo domyślacie się, że w UK ze "świecą szukać" Alverde. Co tu wiele mówić, cena, prosty, ale przyjemny design, obezwładniający zapach, wydajność i jakość mówią same za siebie...
Tonia, dokładnie wiedziałaś co robisz, dokładając do mich zakupów tę perełkę:) Dziękuję!

Wiem, że wielu z Was doskonale zna firmę. Jakie jeszcze "pewniaki" z Alverde polecacie?

pozdrawiam


dostępne na: Przepis na Kobietę


środa, 2 października 2013

Żel pod prysznic i do kąpieli limonka - werbena Lavera

Cześć,

Mam nadzieję, że tydzień mija Wam według ustalonego planu, bez specjalnych, niemiłych niespodzianek. Mnie owszem. Poza pracą, spędzam go na małych i większych przyjemnościach. Na niektóre z nich oczekuję każdego dnia, wypatrując listonosza. Ale sza, nic więcej nie zdradzę;)
Przechodząc do rzeczy. Na tapetę biorę dziś żel wiodącej, niemieckiej marki Lavera, która funkcjonuje na rynku od 1987 roku. Założyciel Thomas Haase szukając leku wśród przyrody (tradycyjne maści i leki nie pomagały) na problemy skórne, odkrył moc składników naturalnych. Wreszcie stworzył swój pierwszy balsam do ust, a po czasie otworzył firmę, która z powodzeniem do dziś prosperuje.
Żel pod prysznic i do kąpieli Lime Sensation z serii Body Spa




Producent:
Naturalny, orzeźwiający i rewitalizujący żel. Olejek z trawy imbirowej(?) i gliceryny roślinnej chronią skórę przed wysuszeniem. Łagodne środki powierzchniowo-czynne na bazie kokosa i cukru, delikatnie oczyszczają skórę. Słoneczny zapach werbeny i limonki cudownie stymulują i orzeźwiają ciało i umysł.


Skład:
Water (Aqua), Glycerin, Coco Glucoside, Caprylyl/Capryl Glucoside, Sodium Coco-Sulfate, Verbena Officinalis Water*, Citrus Aurantifolia (Lime) Fruit Extract*, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Water*, Xanthan Gum, Alcohol*, Cymbopogon Martini Oli*, Fragrance/ Parfum (natural essential oils), Citral**, Geraniol**, Limonene**, Linalool**

* ingredients from certified organic agriculture, ** natural essential oils

źródło:
http://www.naturisimo.com/index.cfm?nme=
http://www.pravera.co.uk/lavera-natural-cosmetics


Po takim opisie producenta trudno mi było nie skusić się na ów żel. I bez owijania w bawełnę powiem, że w 100% się z nim zgadzam:) Od żelu do kąpieli cudów nie wymagam. Ma nie wysuszać skóry, myć i przyjemnie pachnieć. Wraz z żelem Lavera otrzymujemy znacznie więcej. Komfort użytkowania niesamowity. W upały (które o dziwo w tym roku zaskoczyły UK) uwielbiałam taplać się w wodzie z użyciem powyższego specyfiku. Kąpiel z werbonowo-limonkowym żelem to orgia zmysłów. Delikatny zapach limonki mnie rozluźnia i koi. Nie mam ochoty nawet zmywać tej sporej ilości piany. Mogłabym się tak z nim pluskać bez końca. Jesienią równie wspaniale się czujemy razem. Przeźroczysta konsystencja galaretowego żelu, sprawia mi wiele przyjemności, a także tego właśnie od kosmetyku oczekuję.




Stojąca na zakrętce tuba, jest wygodna w użytkowaniu, produkt łatwo się aplikuje, bo jest miękka. Opakowanie od początku przez cały okres stosowania zachowuje wygląd. Nie posiada naklejek, cała grafika jest jakąś magiczną, prawdopodobnie wodoodporną, techniką nanoszona. Trudno mi się odnieść do wydajności, bo używam kilka żeli jednocześnie.
Seria Body Spa to również aromat kokosu, pomarańczy, miodu i róży. Nie wiem czy podobnie ma się sytuacja z pozostałymi zapachami. Spośród wymienionych interesuje mnie jeszcze kokosowy na zimę. Jak tylko zużyję zapasy oblegające komodę, myślę, że się skuszę:)

Cena: ok. £5/ ok. 25zł - teraz jest ciut droższy

Znacie się z Laverą? Jestem ciekawa Waszych doświadczeń, także piszcie proszę...

Pytanie dotyczące zdjęć, z ostatniego posta, jest nadal aktualne. Jeśli z jakiś powodów nie czujecie się na siłach oceniać zdjęć w komentarzach, proszę wypełnijcie ankietę (po prawej na pasku bocznym) anonimowo. Pozwoli mi to poznać Wasze zdanie i podjąć decyzję.
Dziękuję i pozdrawiam:)


edit:
Jeszcze mi się przypomniało kochani. Ostatnie chwile dosłownie zostały, by wziąć udział w rozdaniu - znajdziecie tutaj. Zapraszam serdecznie!

sobota, 30 marca 2013

Kremowy żel pod prysznic Harmony Time Nivea

Postanowiłam jednak przed wyjazdem umieścić co nieco, by tak nie było pusto przez tyle czasu.
I dziś przedstawiam Wam kremowy żel pod prysznic Nivea.




 Skład:


Informacja producenta:
Nawilżająca technologia Hydra IQ, abyś poczuła jak miękka może stać się Twoja skóra.
Unikalna formuła Hydra IQ sprawia, że dzięki nowym sieciom akwaporyn - białek stymulujących powstawanie nowych kanalików dystrybuujących wodę w skórze, jest ona optymalnie nawilżona nawet w głębokich warstwach naskórka.

Działanie:
Zrelaksuj swoje zmysły uspokajającym zapachem płatków białej róży, podczas gdy jedwabiście kremowy żel z wygładzającym mleczkiem midgałowym otoczy Cię miękką pianą.
Poczuj się jak nowo narodzona!
  • pH odpowiednie dla skóry
  • produkt przebadany dermatologicznie

Według mnie:

Ma śliczny zapach - płatków białej róży i migdałów. Jest bardzo orzeźwiający i dość intensywny. W składzie ma wygładzające mleczko migdałowe. Konsystencja kremowa, bardzo dobrze się pieni i wystarczy jego niewielka ilość. Skóra po kąpieli jest przyjemna w dotyku, lekko aksamitna i pięknie pachnie. To moje 3-cie opakowanie i jeszcze mi się nie znudził. Zapewne ponownie go kupię:)
A Wy używałyście tego relaksacyjnego, kremowego żelu Nivea? Napiszcie proszę o swoich odczuciach...

Cena detaliczna: £1/ ok. 5zł

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *