Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkursy i rozdania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkursy i rozdania. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 listopada 2014

Zabawa dla aktywnych │Wyniki konkursu

Witajcie,

Czas najwyższy, by wreszcie podać wyniki Zabawy październikowej i konkursu. Serdecznie dziękuję Wam za anielską cierpliwość - jesteście super:).
Naprawdę nie próżnuję, praca nam aż się pali w rękach, jednak mam przebłyski, kiedy mi tęskno do Was i Waszych blogów, ale przyjdzie czas... Dobrze, że chociaż część z Was jest na Insta i Fb:P...

Fragment małego owocu naszej dzisiejszej pracy...




Przechodząc do laureatów, zacznę od konkursu, jaki Wam zostawiłam wyjeżdżając, o lekko przekornym tytule "Konkurs na jesienny wieczór".
Dziękuję za udział w zabawie, w której należało odpowiedzieć na pytanie: "Skąd się wzięła nazwa "Kosmetyczna Wyspa?". Wasze odpowiedzi sprawiły mi wiele przyjemności, macie wyobraźnię:P. Wybrałam tę prawie prawdziwą, najpierwszą:

"Bladego pojęcia nie mam ;) co też Ci chodziło i utkwiło w główce, że właśnie tak nazwałaś swój blog.
Mogę się jedynie domyślać, że skoro mieszkasz (jak się zdążyłam zorientować) w UK, to przekabaciłaś jakiegoś urzędnika tam, aby jedną z Wysp nazwał Kosmetyczną :) No i miałaś rację, bardzo miło i przyjemnie się po niej podróżuje :) Zgadłam?"

Prawie:P - tak Kosmetyczna Wyspa dokładnie narodziła się po prostu, z racji mojego zamieszkania na wyspie i tematyki bloga;)...
Swoją drogą byłoby cudownie kiedyś mieć "żywą" Kosmetyczną Wyspę - urządziłabym chyba międzynarodowe spotkanie blogerek, tak na dobry początek - śniadanie prosto z drzewa, w postaci bananów, maseczki ze świeżego miąższu kokosów... ach rozmarzyłam się... 


 I tę:

"Pewnego marcowego wieczoru roku 2013, kobieta o wdzięcznym imieniu Patrycja zapragnęła podzielić się ze światem spostrzeżeniami i przemyśleniami na temat niezwykle ważny i stanowiący priorytet każdej kobiety -KoSmEtYkI-co, z czym, jak i dlaczego.
Jako, że imię Patrycja oznacza kobietę nieulegającą wpływom, potrafiącą poświęcić się sprawom społecznym swoimi doświadczeniami postanowiła dzielić się na blogu o nazwie iście cudnej Kosmetyczna Wyspa.
Jak wiadomo wyspa jet miejscem nie zbadanym, odległym i kryje w sobie nie tylko uroki, ale i pułapki.
Kosmetyka to słowo o wielu znaczeniach i jest równie nie zbadane jak jej poprzednik-wyspa.
Tak oto wszystkie zapiski skrupulatnie gromadzone są na Kosmetycznej Wyspie i przekazywane z pokolenia na pokolenie."

Naprawdę geneza:D Myślę o tym przekazywaniu z pokolenia na pokolenie:P


Tym sposobem zwyciężczyniami konkursu zostają:



Nagrodę pocieszania chciałabym natomiast przekazać na ręce...


...która, w którymś momencie, jak wnioskuję, bardzo dokładnie przyjrzała się  chronologii mojego blogowania - to miłe kiedy ktoś naprawdę chce nas poznać, czyta z uwagą i poświęca nam swój czas - dziękuję Violka, nie tylko za to!


"Kosmetyczna Wyspa powstała z pasji dzielenia się z innymi wiedzą na temat kosmetyków, ich działania i radości z ich używania. Na początku był Zakątek Pieguski, który przechodził metamorfozy. Potem narodził się nowy pomysł. Pisanie o kosmetykach. Poznanie siły blogerek i nowych przyjaźni w sieci. Kosmetyczna Wyspa to świadomość pisania, sens i radość życia."


Gratuluję dziewczyny!

Nagrody - niespodzianki, wkrótce do Was powędrują, prosto z Wyspy;)



Czas już także, na ogłoszenie laureata Zabawy dla aktywnych.  Jest Was tyle miłych osóbek, z którymi z przyjemnością się gaduli, nie tylko tutaj, ale także w innych mediach społecznościowych, że naprawdę trudno się zdecydować. Niemniej w tym miesiącu nagroda...





...leci do przesympatycznej osoby, która odkryła Wyspę, długo przed dinozaurami [czyt. disqusem;)] i tak jakoś nam zleciał bodajże już rok;). Dziękuję Dorota!



Dziewczyny, proszę o Wasze adresy na maila:


Jeszcze raz wszystkim dziękuję!



Kolejna zabawa dla aktywnych jest już w odsłonie świątecznej i obejmuje resztę listopada i grudzień - z racji sporej ilości zadań, jakie mi ostatnio towarzyszą. Mam nadzieję, że Wam się spodoba - Maseczka na okolice oczu GlamGlow...




pozdrawiam


wtorek, 21 października 2014

Czarne mydło z olejem arganowym Alepia ♥ │Konkurs na jesienny wieczór

Witajcie,

Pakuję nas już pełną gębą - jutro skoro świt startujemy. Dlatego wybaczcie proszę, słabą obecność na Waszych blogach, bo oczywiście pakowanie to tylko malutki wycinek mych zajęć ostatnio. Niemniej, jeśli jeszcze zdążę, chętnie do Was zajrzę. W innym wypadku, "zobaczymy się" po 2 listopada :).
Jak wspominałam, nie chciałabym byście się zanudzili, czy zapomnieli o mnie, dlatego zostawiam Wam konkurs, który znajdziecie, zaraz po spotkaniu z Czarnym mydłem Savon Noir Alepia...



Producent:
Marka Alepia stworzyła unikalne czarne mydło z dwóch szlachetnych olejów: arganowego oraz oliwy z oliwek tłoczonej na zimno.
Savon Noir doskonale oczyszcza skórę i usuwa martwy naskórek, sebum, toksyny oraz inne zanieczyszczenia. Skóra po jego użyciu staje się jedwabiście gładka, miękka, delikatna i dotleniona, można stosować go także na twarz. Savon Noir z Olejem Arganowym zostało opracowane i wykonane w Aleppo, przez najlepszych mistrzów mydlarstwa z Aleppo.
Czarne mydło jest odpowiednie dla wszystkich typów skóry, ponieważ bardzo dobrze usuwa nadmiar sebum i oczyszcza tłustą i mieszaną cerę, a suchą skórę delikatnie oczyszcza, bez wysuszenia i podrażnień, ponieważ przywraca film hydrolipidowy na jej powierzchni.
To mydło niesamowite, różni się od innych, jest bardziej wyraziste, a jego subtelny zapach, świeżych kwiatów, jest bardzo przyjemny. Testowane dermatologicznie!


Skład:
Potassium Olivate*, Aqua, Glycerin, Argania Spinosa Kernel Oil*, Potassium Hydroxide.

*składniki pochodzące z certyfikowanych upraw organicznych.


W prawie wiaderku (plastikowym), otrzymujemy 200 ml w 100% roślinnego mydła. Moje mydło jest mieszanką oliwy z oliwek z olejem arganowym.
Subtelny zapach oliwek przeplata się z naprawdę delikatną orzechową nutą. Wcale mi nie przeszkadza, choć aromat nader roślinny, ale także ulotny...



Najczęściej tę ciemno-brązową maź stosuję na twarzy. Mydło tworzy lekką emulsję, nie pieni się jakoś specjalnie.
Jest to fantastyczne oczyszczanie z motywem peelingu enzymatycznego. Otrzymujemy efekt trzeszczącej cery. Błyskawicznie i bardzo delikatnie pozbywa skórę toksyn, martwego naskórka i zbędnych zanieczyszczeń. Po, cera jest wygładzona, jędrna i aksamitna w dotyku. Przy długofalowym stosowaniu, zauważyłam ograniczenie występowania wyprysków, a jeśli nawet, który się odważy, znika błyskawicznie;).
Uwaga na oczy, jeśli się dostanie choć odrobinka bardzo szczypie.
Czarne mydło stosowane jest także do oczyszczania ciała. Z racji jego struktury i trudności w rozsmarowywaniu, użyłam go tak tylko raz. Ale jednak efekt, warty wysiłku, zatem będę powtarzać.
Mazidło rozprowadziłam po ciele, tak by otrzymać tę delikatną piankę, odczekałam ok 15 minut (w nagrzanej parą od gorącej wody łazience) i sięgnęłam po rękawicę Kessa. Delikatnie masowałam ciało przez dłuższą chwilę, po czym spłukałam całość. Rezultaty genialne - dokładnie, jak przy twarzy - ciało przyjemne w dotyku, delikatniejsze i gładsze.
Jednak po zabiegach na twarzy i ciele, moja skóra potrzebuje nawilżenia. Także raczę odpowiednio - twarz tonikiem, serum i kremem, a ciało (w zależności od nastroju) - masłem czy balsamem.
Reasumując, czarne mydło  jest niezbędnym specyfikiem i śmiem twierdzić, że nie tylko w kosmetyczce naturalnie zakręconych:).


Cena: ok. 70 zł - ale ceny są bardzo zróżnicowane - swoje oczywiście capnęłam w promocji z polskiego sklepu internetowego.



Macie, znacie?
A może mieliście i już nie chcecie znać?


***


A teraz zapraszam, na zapowiedziany we wstępie Konkurs na jesienny wieczór... w którym nagrody, to niespodzianki:). Ale, jeśli ktoś mnie ciut zna, ten wie, że to będą przyjemne niespodzianki;). Przewiduję dwie nagrody główne i upominek pocieszenia. Postaram się dorzucić cośkolwiek z ciepłych (mam nadzieję:P) wakacji:D...


główna grafika ze Stocka


Przed Wami, krótki formularz zgłoszeniowy. W konkursie mogą brać udział wszyscy Czytelnicy bloga, także Ci którzy swoich blogów nie mają. Kilka warunków jest obowiązkowych (w tym odpowiedź na pytanie konkursowe) - pozostałe wedle uznania:).
Zastrzegam sobie prawo, do nie przyjęcia zgłoszenia bez podawania przyczyny - dotyczy osób, które odeszły po ostatnich konkursach:P - a także zgłoszeń niekompletnych. Zabawa trwa od  21.10. - 05. 11. 2014' - zaczynamy, póki jestem i jeszcze mogę rozwiać wszelkie wątpliwości czy poprawić  błędy. Bo także mam kłopot z komentarzami z pozycji telefonu - czemu po powrocie obiecuję się przyjrzeć.


Życzę Wam weny i powodzenia!
pozdrawiam


środa, 15 października 2014

Olej z pestek opuncji figowej ♥│Wyniki konkursu z Femi

Witajcie,

Zacznę dziś od wyników konkursu z Femi:). Na wstępie jeszcze raz dziękujemy za udział w zabawie i tak, jak obiecałam, wszyscy uczestniczy otrzymają voucher na - 20% do sklepu. Spodziewajcie się jeszcze dziś w poczcie mailowej:).
Spośród wielu, różnorodnych  odpowiedzi na pytanie konkursowe, Pani Hania wybrała najulubieńsze - słowa autorek, którymi są:


Mariola W.
- marzenia się czasem spełniają, promieniej nam:)

Monika D.
- o tak, Femi, a właściwie twórcy marki
i kosmetyki w akcji, odwzajemniają miłość;)

Łucja
- masz szansę  zapomnieć o "szarych dniach":)


Dziewczyny, serdecznie gratuluję!
Proszę o przesłanie swoich adresów na maila:


Do Was także lecą vouchery oczywiście... A Pani Hani z Femi serdecznie dziękuję za współudział w zabawie i zapewnienie tak wspaniałych nagród:)


edit:
Uwaga!
Ewelina W. i Korneliowe zapiski - proszę o kontakt mailowy (adres powyżej), gdyż dostaję informację,  że do Was nie dotarła poczta.

***


Ostatnimi czasy, chętnie sięgam po oleje, nawet bardzo chętnie. Co więcej, dostrzegam ich tajemne moce:D. Niezliczone zastosowania, szerokie spektrum działania. Co szczególnie mi się podoba - dla każdego znajdzie się coś olejowego;). Po prostu, jeśli ten olej Ci nie pasuje, szukaj dalej... Prędzej czy później znajdziesz taki, który zamieszka z Tobą na stałe:). Nie wiem, jak mogłam wcześniej żyć? Na tę chwilę nie wyobrażam sobie nie mieć pod ręką olei, choćby kilku... oczywiście "mowa" o czystych, naturalnych olejach, bez zbędnych dodatków. I teraz nieco słów o Oleju z opuncji figowej - który akurat pochodzi ze stajni Saharacactus. Jeśli macie na nie ochotę, zapraszam...



Skład:
Opuntia Ficus indica seed oil


Producentów oleju z opuncji znajdujemy oczywiście całą radosną gromadę. Swój, zakupiłam we francuskim sklepie, jednak widzę, że Saharacactus dostępny jest bez problemu w Pl.

W zgrabnej, beczułkowatej, szklanej butli z "psikiem" otrzymałam 30 ml złotawej oleistej cieczy. Nie wyczuwam specjalnie zapachu i to zdaje się ogólna cecha tego oleju. Podobnie, jak fakty, o których poniżej...

Czy wyobrażacie sobie, że do produkcji 1 litra oleju z opuncji figowej (kaktusowata roślina pochodząca z gorących rejonów Ameryki Łacińskiej, Europy i Afryki), potrzeba około miliona pestek z ok. 500 kg świeżych owoców opuncji? - zapewne to uzasadnia cenę, bo to ponoć najdroższy kosmetyczny olej na świecie - choć nie weryfikowałam.

Olej charakteryzuje wysoka (90%) zawartość niezbędnych, nienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym ponad 60% kwasu linolowego  (omega-6), który odpowiada za naturalną barierę ochronną skóry, a także wpływa na jej odpowiednią elastyczność i jędrność. Jak i obecność unikalnej, najbardziej aktywnej formy witaminy E (gamma-tokoferolu), która jest najskuteczniejszym antyoksydantem chroniącym przed działaniem wolnych rodników. Ilość witaminy E w oleju z opuncji jest wyższa niż w oleju arganowym! - klik.
Poza cennymi kwasami i witaminami (A, E, F, K), zawiera również minerały - wapń, potas, fosfor, magnez, żelazo oraz cynk.

Tak fantastyczny skład oleju z opuncji figowej ma silne działanie:

  • wygładzające – obecność żelaza oraz cynku wpływa korzystnie na metabolizm kolagenu. Olej spłyca już powstałe głębokie zmarszczki,
  • antyoksydacyjne – wysoka zawartość karotenoidów oraz chlorofilu znacznie spowalnia procesy starzenia się skóry,
  • regenerujące – wzmacnia i odbudowuje zniszczoną barierę lipidową, uzupełnia niedobory składników tłuszczowych, w tym cennych ceramidów,
  • nawilżające – chroni przed przesuszaniem, zwiększa nawodnienie, reguluje czynność gruczołów łojowych,
  • ochronne – systematycznie stosowany wzmacnia układ odpornościowy naszej skóry, zdecydowanie zmniejsza podatność na procesy starzenia wywołane przez wolne rodniki, promieniowanie UV, czynniki klimatyczne, mikrouszkodzenia, otarcia, a nawet dym papierosowy czy stres. Działa naprawczo, przyśpiesza gojenie się ran.
  • łagodzące – poprzez silne nawilżenie łagodzi stany zapalne skóry, podrażnienia, obrzęki.

Zatem olej ów posiada m.in., mocne właściwości przeciwzmarszczkowe, dlatego zwany jest naturalnym botoksem.
Oczywiście, na zadziałanie należy poczekać - trudno zauważyć przeciwzmarszczkowe efekty kuracji po miesiącu stosowania - aczkolwiek dotyczy to wielu specyfików.

Można stosować do każdego rodzaju cery, także cienkiej i wrażliwej (poprawia krążenie krwi, łagodzi stany zapalne, przesuszenia, atopowe zapalenie skóry, dermatozy), dojrzałej, odwodnionej, suchej, ze zmarszczkami, o obniżonej elastyczności, wymagającej regeneracji, zniszczonej np. działaniem słońca.
Skuteczny również przy pielęgnacji delikatnych okolic oczu, ust, szyi oraz dłoni (miejsc gdzie objawy starzenia pojawiają się najwcześniej), a także zniszczonych końcówek włosów i przesuszonych partii ciała, jako olejek do opalania chroniący przed promieniowaniem UV. Wow! Prawda, że trochę tego jest?

źrodło: Internet



U mnie, olej z opuncji figowej, znalazł priorytetowe miejsce przy pielęgnacji twarzy - jednak po dłuższym stosowaniu, zdało  mi się, że przesuszał me lico. Dlatego dodałam go do Nawilżającego serum malinowego własnej produkcji - i teraz czerpię "pełną michą" z tego źródła piękności, młodości i chciałoby się prawie rzec wieczności:D.
Na włosach jeszcze nie próbowałam , ale uczynię to celowo, by wrócić tu i napisać, jak się sprawdził, acz nie sądzę, bym dłużej praktykowała kurację na czuprynie, bo mi go szkoda:P. Jest dla mnie prawdziwą perełką wśród olei i bardzo dobrze się czuję, kiedy mam go w zasięgu wzroku, bynajmniej nie na zdjęciach w sieci;).
Zostanie również składnikiem olejku do opalania, wraz z kompanami (olej malinowy, olej karotenowy i inne), który będę szykować sobie na wakacje... kropka:P


Cena: ok. £23 / w Pl 30 ml tego producenta widziałam za ok. 150 zł



Mieliście okazję zapoznać się, z tym szlechetnym olejem?
A może znacie jeszcze inne perły i cudeńka?
Dajcie proszę znać. A ja lecę wysłać vouchery...


pozdrawiam

poniedziałek, 29 września 2014

Konkurs z Femi

Witajcie,

Mam dziś nietuzinkową przyjemność, zaanonsować Wam wspaniały konkurs, w którym wszyscy zwyciężają! 
Wraz z Panią Hanią, w jak zwykle przyjaznej atmosferze, przygotowałyśmy dla Was zadanie. Pani Hania wybrała nagrody. Nagrodą główną są Śmietanki Aqua Express - które otrzymają aż 3 osoby. Natomiast dla wszystkich uczestników konkursu - kod rabatowy na zakupy w Femi:)...
 

 
 
Zapraszam do zapoznania się z Regulaminem konkursu i wypełnienia prostego formularza zgłoszeniowego, w którym m.in.,  należy odpowiedzieć na pytanie konkursowe...


Regulamin konkursu

  1. Organizatorem konkursu jest Patrycja Pieguska. Konkurs realizowany jest na podstawie niniejszego regulaminu i zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa.
  2. Fundatorem nagród jest firma Femi. Nagrodę stanowią produkty (3x Śmietanka Aqua Express), każda o wartości 86zł - dla 3 osób. Dodatkowo kupony rabatowe -20% dla wszystkich uczestników konkursu i na cały asortyment sklepu Femi - także każdy wygrywa:D. Kupon do wykorzystania 20 i 21 października 2014 roku.
  3. W konkursie mogą wziąć udział Czytelnicy bloga Kosmetycznej Wyspy.
  4. Uczestnicy zostawiają w komentarzu odpowiedź na postawione pytanie i niezbędne dane.
  5. Zamieszczając komentarz, Uczestnik zgadza się z warunkami Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr 133 poz. 883).
  6.  Ostateczny termin zgłaszania się w konkursie mija 13.10.2014 roku, o godzinie 24.00.
  7. Spośród wszystkich zgłoszeń, wybierzemy 3 zwycięzców. Wyniki ogłoszę w ciągu 5 dni od zakończenia konkursu. Nagroda zostanie wysłana pocztą. Na dane adresowe do wysyłki, czekam do 7 dni od ogłoszenia wyników. Konkurs obejmuje Unię Europejską.
  8. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 19.11.2009 roku o grach hazardowych (Dz. U. 2009 nr 201 poz. 1540 z późn. zm.).
  9. Regulamin obowiązuje od momentu rozpoczęcia konkursu do jego zakończenia.
  10. Uczestnicy konkursu zobowiązują się do Obserwowania bloga Kosmetyczna Wyspa. Polubienia Fan Page'ów: Femi i Kosmetyczna Wyspa. Poinformowania o konkursie inne osoby, poprzez udostępnienie banera w wybranym miejscu. Podania adresu mailowego i odpowiedzi na zadane pytanie, w maksymalnie 2-3 zdaniach - to bardzo ważne.
  11. Zastrzegamy sobie prawo, do nie przyjęcia zgłoszenia bez podawania przyczyny, zwłaszcza, jeśli zgłoszenie nie będzie kompletne.


Serdecznie Was zapraszam do udziału w konkursie
- naprawdę warto:).

pozdrawiam


sobota, 20 września 2014

Szampon i odżywka do włosów Luvos │ Wyniki rozdań

Witajcie,
Wiecie, naszło mnie dziś na tajskie "żarcie";). Miałam przyjemność skosztować na mieście Pad thai i drugą potrawę, ale niestety nie pamiętam oryginalnej nazwy - to był jakby kurczak z trawą cytrynową. Niniejszym mam do Was prośbę, jeśli znacie fajne przepisy na tajskie potrawy (WAŻNE - ze względu na dziecia  nie ostre), bardzo o nie proszę. Podobnie, jeśli macie ciekawe miejsca w sieci z  takowymi - to co znalazłam w Internetach, to tyci tyci, w sumie tylko jedną super stronkę mam... ale zawsze mogę nie tak szukać przecież...

A teraz do rzeczy. Dziś Wam pokażę produkty do włosów marki Luvos (której maseczki do twarzy są świetne - polecam), szampon i odżywkę. Przedstawiam je razem, bo akurat używałam jednocześnie:). Zaczniemy od szamponu...



Producent:
Delikatnie oczyszcza włosy, nadając im zdrowy wygląd. Skomponowany na bazie glinki mineralnej Luvos, bogatej w wartościowe minerały i pierwiastki śladowe. Podczas mycia glinka wiąże nadmiar sebum, usuwa martwe łuski i zanieczyszczenia. Cenny olej z organicznego rzepaku chroni włosy przed przesuszeniem i łagodzi podrażnienia.
Szampon z glinką mineralną Luvos jest łagodnym preparatem, stabilizującym pH skóry głowy i przywracającym naturalną równowagę. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju włosów, zwłaszcza przetłuszczających się i do włosów z łupieżem. Może być również używany do włosów farbowanych.


Skład:
Aqua, Sorbitol, Glycerin, Coco glucoside, Loess, Sodium lauroyl lactylate, Zea mays oil, Disodium cocoyl glutamate, Sodium cocoyl glutamate, Sodium coco-glucoside tartrate, Parfum (natural essential oils), Kaolin, Xanthan gum, Tocopherol, Canola oil, Helianthus annuus (sunflower) seed Oil, Citric acid, Geraniol*, Limonene*, Linalool*



Szampon Luvos to 200 ml mazi (w tym wypadku dosłownie), o niezidentyfikowanym dla mnie kolorze, a przynajmniej rozpoznanie nie nadaje się do publikacji. Najlepiej zobaczcie sami, zdjęcie nie jest przekłamane...



Konsystencja i kolor jednocześnie, to mówiąc delikatnie rzadkawe błoto o fatalnym zapachu - niestety. Żadne tam trawiaste czy gliniaste naturalne nuty, a jakiś trudno do wytrzymania dla mego nosa smrodek. Ale i smrodek ścierpię, skoro jest glinka mineralna pochłaniająca sebum i delikatny, jak muśnięcie motyla tra la la la . Zatem hm, czy na pewno?
Otóż, od początku - szampon się słabo pieni (to mi akurat jakoś nie przeszkadzało), za drugim myciem szło mu lepiej:). Jednak za każdym razem miałam odczucie niedomytych włosów. One byly czyste i jednocześnie bardzo tępe w dotyku, jednak dyskomfort pozostawał.
Bardzo trudno nim zmywać oleje, musiałam zużywać ogromną ilość szamponu, by faktycznie sobie względnie poradził, co pociąga za sobą niewydajność. W odniesieniu do tej tępości, bez odżywki ani rusz.
Zatem tuż obok słabego jak na mój gust delikwenta, stała identyczna tuba z Rewitalizującą odżywką Luvos...



Producent:
Zapewnia intensywną pielęgnację, dzięki której włosy stają się gładkie i lśnią jedwabistym połyskiem. Minerały i pierwiastki śladowe zawarte w glince Luvos poprawiają mikrokrążenie, a organiczny olej rzepakowy wspiera proces rewitalizacji i przywrócenia równowagi skóry głowy. Odżywka zawiera proteiny z pszenicy oraz cenny olej pracaxi (pracachy oil), które ułatwiają rozczesywanie i zwiększają objętość włosów.
Olej z owoców pracaxi odżywia włosy zapewniając odpowiedni poziom nawilżenia i sprawia, że włosy pięknie błyszczą.


Skład:
Aqua, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Zea Mays Oil, Sorbitol, Loess, Inulin, Glyceryl Stearate Citrate, Betaine, Kaolin, Hydrolyzed Wheat Protein, Pentaclethra Macroloba Seed Oil (pracachy oil)**, Canola Oil, Zinc PCA, Helianthus Annuus (SunFLower) Seed Oil**, Tocopherol, Xanthan Gum, Levulinic Acid, P-Anisic Acid, Sodium Levulinate, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Parfum*, Limonene*, Linalool*

* z naturalnych olejków eterycznych,
** z kontrolowanych upraw biologicznych.



Także w tym wypadku mamy do czynienia z błotnistą mazią w ilości 200 ml. Obie tuby stosunkowo wygodne w użyciu, przede wszystkim miękkie, co ułatwiało wydobywanie specyfików...



Tym razem zapach nie zabija, nawet był przyjemny, właśnie taki naturalny, może ciut ziemisty. Konsystencja zbliżona do tej w szamponie. Z ilością nie ma co przesadzać, bo się przelewa niestety. Efekt w przypadku odżywki także zdecydowanie lepszy:). Nawilżała i niwelowała sztywność spowodowaną poprzednikiem. Nawet polubiłam, ale z racji stosowania przed nią szamponu Luvos, który potęgował szorstkość czupryny, sięgałam jeszcze po coś sprawdzonego;)...

Nie sądzę bym kiedykolwiek chciała powtórzyć przygodę z tymi kosmetykami. Jak na razie najlepsze w kategorii szampon okazują się kosmetyki Alverde. Miłe wspomnienia mam też z Australian Organic - ale zdobycie tego w UK graniczy niemal z cudem... 


Cena: swoje produkty otrzymałam (za co dziękuję serdecznie Toniu:*), nie wiem czy są dostępne w UK - nie szukałam, a w Pl: szampon, odżywka - ok. 35 zł.
Jakie znacie dobre (myjące i nie nadające szorstkości) 
naturalne szampony do włosów?




I na koniec mała wisienka, albo dwie;). Wyniki obu minionych rozdań, zatem zaczynamy...






W sumie wygrała Aga, ale bardzo długo czekałam na odzew... niestety cisza. Szkoda...

Zatem, zestaw Alverde poleci do:
także za to, że chce Ci się tutaj wracać:)...
Serdecznie gratuluję!
poproszę o adres na maila:
Jako, że suma summarum długo czekaliście na ostateczne rozstrzygnięcie, postanowiłam (tak spontanicznie) sprawić przyjemność jeszcze dwóm osobą za piękne wypowiedzi i są to:
dziewcyzny proszę o namiary, tutaj:






Bez zbędnego przedłużania, kilka słów wplotę na sam koniec;) Zwycięzcą zostaje:

...ciekawe, jak mam to zrobić? Mam dwa pierwsze miejsca i nijak nie chce mi wyjść inaczej, zatem nie pozostaje nic innego, jak nagrodzić obie przemiłe Panie, zbliżonymi do siebie zestawami. Z tym, że widoczny na banerze poleci do:


także za to, że doskonale rozpoznajesz upodobania autorki tejże Wyspy;)


Natomiast nagroda niespodzianka, znajdzie dom u:


także za to, że czytając Twoje słowa śmiałam się w głos. Już widzę te "hydranty z olejami" haha
A może to taki biznes plan? Byłoby lol.


Standardowo - gratuluję serdecznie!
I proszę o adresy, na maila:



Podsumowując krótko, oba konkursy (akurat w obu padło podobne zadanie/pytanie), to powiem Wam, tak:  JESTEŚCIE NIESAMOWICI. Prawie każdy dostrzega coś innego tutaj, każdy bierze, to co jemu przydatne, ale wszyscy widzicie, że na Wyspie jest Pieguska, która Was pokochała, ba uzależniła się od Was. Ogromnie się cieszę, że me starania i zamiary są wyraźnie widoczne, to chyba najlepszy doping, by to wszystko robić jeszcze lepiej i jeszcze wyraźniej... Bardzo się cieszę, że tutaj się dobrze czujecie... Chciałabym jeszcze tyle powiedzieć... tyle podziękować...byście poczuli tę radochę, co ja... Ale mając  tendencje do przekombinowywania, zatem podsumuję jednym jeszcze zdaniem...

Wszystkim blogerom, nie tylko urodowym, życzę tak wspaniałych Czytelników, jakich sama posiadam...


pozdrawiam



edit:

Widzę, widzę, jak uczestnicy rozdań, opuszczają Obserwatorów:P. Proszę, zatem więcej nie brać udziału w moich rozdaniach i konkursach. Powiem więcej, dla osób, co w ten sposób podchodzą do tematu Kosmetyczna Wyspa, nie jest dobrym miejscem. Pod palmami też mogą się czaić potwory:P. Niestety, choćbym chciała, nie jestem w stanie nagrodzić wszystkich...

Wkrótce nowa zabawa - prawdopodobnie na Fb...:)


poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Wakacyjne rozdanie na Wyspie │2014

Witajcie,

Tak, jak obiecałam, by nudno nie było, zostawiam Wam Wakacyjne Rozdanie. Jednakże, by zdobyć produkty ze zdjęcia...

► przedłużone do 13 września 2014 ◄


     
  • płyn do higieny intymnej Organique - 250 ml,
  • balsam do rąk Pat&Rub - 100 ml,
  • kapsułki Omega 3-6 Bio2 You - 60 sztuk,
  • kryształki kąpielowe Kneipp - 60g.

trzeba wykazać nieco kreatywności i odpowiedzieć na pytanie:

Z czym Ci się kojarzy Kosmetyczna Wyspa?


Autor/ka najciekawszej wypowiedzi zgarnia całą pulę:). Zabawa trwa od dziś, tj. 11.08.2014 do 31.08.2014 i przeznaczona jest dla Obserwatorów Kosmetycznej Wyspy, niekoniecznie posiadających swojego bloga.
Udostępnienie banera nie jest obowiązkowe, jednak będzie mi niezwykle miło, jeśli umieścicie go na swoich blogach, czy/i Fan Page'ch, dzieląc się tą radością z innymi. Podobnie z Newsletterem, jeśli chcecie otrzymywać powiadomienia na skrzynkę mailową, wystarczy subskrybować Newsletter, znajdujący się w prawym panelu bloga pod Obserwatorami, albo/i dołączyć do Obserwatorów na Bloglovin.

Ściąga - na czerwono oznaczone są warunki obowiązkowe:
Obserwuję, jako: 
Lubię Fb Kosmetyczna Wyspa, jako:
Baner na blogu - proszę podać link:
Udostępniam na Fb - proszę podać link:
Subskrybuję Newsletter - proszę podać adres e-mail:
Obserwuję Bloglovin, jako:
Z czym Ci się kojarzy Kosmetyczna Wyspa?:


Nagrody funduję od siebie i sama dla Was całość organizuję. Zastrzegam sobie prawo, do wyeliminowania osób posiadających blogi, czy Fan page wyłącznie w celach rozdaniowych/konkursowych, bądź łamiących zasady. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu kliku dni od daty zakończenia.


Zaraz frunę do Pl. A Wam życzę cudownego tygodnia
i wspaniałych pomysłów przy udzielaniu odpowiedzi na pytanie konkursowe:).

pozdrawiam

czwartek, 7 sierpnia 2014

Wyniki Rozdania z Alverde │Konkurs │Ogłoszenia drobne

Witajcie,

Zdaje mi się, że kilka osób niecierpliwie przytupuje stópkami. Pędzę zatem i zaczynam od Wyników Rozdania z Alverde...


http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/2014/06/rozdanie-z-alverde.html


Trochę trala la la musi być:P
Zatem, dzięki ogromne za liczny udział w zabawie. Pozwoliłam sobie nieco utrudnić proceder i Waszym zadaniem było napisanie: "Za co lubię Kosmetyczną Wyspę...". Przyznam szczerze, że przez moment, gdy jedna z Was napisała: "w sumie to nie wiem czy lubię Kosmetyczną Wyspę" - pomyślałam, że może trochę pyszne założenie wysnułam. Jednak doszłam do wniosku, że ktoś kto nie lubi Wyspy, tudzież autorki, raczej nie będzie szukał okazji do zdobycia nagród - no więc trudno, poszło - suma summarum osoba ta lubi Wyspę i kamień spadł mi z serca ;)
Niemniej i tak w nijaki sposób nie liczyłam, nie myślałam, że przeczytam tyle miłych słów. Nawet biorąc poprawkę, na to, że to Rozdanie i można popłynąć, wiem czego oczekujecie, co Was przyciąga i co lubicie - a to cenna wiedza:).
Kilkakrotnie czytałam Wasze odpowiedzi, nie raz podnosiłam brew, uśmiechałam się, jednak Agnieszka, zastrzeliła mnie i śmieję się do dziś, kiedy wyobrażam sobie, że Kosmetyczną Wyspę, odczytuje jako Kosmatą Wyspę :roft

I tym sposobem Aga zapadłaś mi od razu w pamięć i główna nagroda przypada Tobie w udziale:)

poproszę o adres na maila:


W poniedziałek wylatuję do Pl, byłoby super, gdybyś do soboty podała namiary, bo zdążę wysłać przed wakacjami.



Drugi temat - gorączka minionych dni;) - konkurs na portalu Przepis na Kobietę. Nie będę już się za wiele rozpisywać, bo większość z Was śledziła i konkurs, i Fb - gdzie w miarę na bieżąco relacjonowałam zabawę.
Powiem Wam tylko, że w dzień przed zakończeniem, poczułam, że zwyciężyłam obojętnie coby się wydarzyło - bo mam wokół wspaniałych przyjaciół, kolegów i znajomych. Odświeżyłam dalsze kontakty, dowiedziałam się co u Was... Niesamowite i skumulowane przeżycie:D.
A w ostatni dzień chciałam być pierwsza, by komuś utrzeć nocha - jak to się mówi - oszczędzę szczegółów - zresztą sama próbuję już o tym nie myśleć;). Nie do końca się udało, ale teraz swoje wiem. Wiem też, moi Drodzy, że kompletnie się nie nadaję do takich zabaw, gdzie jednak nie do końca mam wpływ na wynik, gdzie jest on zależny niekoniecznie od moich umiejętności... i za bardzo nie muszę się wykazywać;). Gdzie głównie rządzą się emocje - hah ale to chyba domena rywalizacji w ogóle - no cóż mierny ze mnie sportowiec byłby;).

Niemniej serdecznie dziękuję za głosy, za doping, za chęci - wygraliśmy!
Srebrny medal jest nasz:).
:*
Nawiasem mówiąc na zdjęcie konkursowe nie mogę już patrzeć:P
Ot prawdziwy pocałunek rybaka - biorąc do tego zapach alg;)



 
Pozostała jeszcze jedna sprawa. W temacie Green Box...
Wiem, że kilka z Was nadało już swoje przesyłki i otrzymało upominki. Jeśli macie jakiekolwiek kłopoty, pytania, czy są niejasności piszcie:

w tytule podając green box


 - jestem do Waszej dyspozycji. 
Wszystkie paczuszki powinny dotrzeć do odbiorcy do 20 sierpnia 2014.  Po powrocie z wakacji, tj. po 26 sierpnia opublikuję wszystkie przesyłki:). Aga, proszę o cierpliwość, do soboty nadam Twoją dolę:).


Zdaje się to wszystko, co miałam Wam dziś przekazać.
Mam nadzieję, że Wasz dzień był zdecydowanie lepszy niż mój - dajcie proszę znać...
I ufam, że do wylotu ostatecznie się wykuruję...


niedziela, 15 czerwca 2014

Rozdanie z Alverde

Witajcie,

Podług zapowiedzi, przychodzę do Was z rozdaniem. To Rozdanie z Alverde, na które serdecznie zapraszam wszystkich Czytelników bloga - obecnych i przyszłych:). Małe podziękowanie za obecność na Kosmetycznej Wyspie i udział w jej życiu;). Kilka drobiazgów, przywiezionych z urlopu...



Nagrody:

  • nagietkowa emulsja do twarzy - 150 ml,
  • masło do ciała 200 ml,
  • kawowy szampon do włosów - 200 ml,
  • krem do rąk - 25 ml,
  • wosk Yanke Candle - Mandarin - Cranberry,
  • róża - zostaje ze mną;).

W zabawie mogą uczestniczyć Obserwatorzy Kosmetycznej Wyspy, niekoniecznie prowadzący bloga - w tej sytuacji, baner możecie udostępnić na Fb. Udostępnienie banera nie jest obowiązkowe, jednak będzie mi niezwykle miło, jeśli umieścicie go na swoich blogach, czy/i Fan Page'ch, dzieląc się z innymi radosną nowiną. Podobnie z Newsletterem, jeśli chcecie otrzymywać powiadomienia na skrzynkę mailową, wystarczy subskrybować Newsletter, znajdujący się w prawym panelu bloga pod Obserwatorami, albo/i dołączyć do Obserwatorów na Bloglovin. Pretendenci do nagrody, proszeni są także, o udzielenie odpowiedzi na pytanie: Za co lubisz Kosmetyczną Wyspę? Nie ukrywam, że ciekawe odpowiedzi, zapewne skierują moją uwagę w stronę autora:D...

Ściąga - na czerwono oznaczone są warunki obowiązkowe:
Obserwuję, jako: 
Lubię Fb Kosmetyczna Wyspa, jako:
Baner na blogu (proszę podać link):
Kosmetyczną Wyspę lubię za...
Udostępniam na Fb (proszę podać link):
Subskrybuję Newsletter (proszę podać adres e-mail):
Obserwuję Bloglovin, jako:

Organizatorem i sponsorem rozdania jest autorka Kosmetycznej Wyspy - Patrycja Pieguska, czyli ja. Zabawa trwa do 31 lipca 2014 roku. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu kliku dni od daty zakończenia. Zastrzegam sobie prawo, do wyeliminowania osób posiadających blogi, czy Fan page wyłącznie w celach rozdaniowych/konkursowych, bądź łamiących zasady.


Życzę weny i udanej zabawy!
Mam nadzieję, że mieliście dobry weekend
i z nowymi siłami, radośnie powitacie poniedziałek:P.

pozdrawiam

wtorek, 18 marca 2014

Wyniki Rozdania karnawałowego...

Witajcie,

Cieszę się, że wracam do Was po dość długim czasie... Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście. Z daleka trzymała mnie wizyta gościa z Pl, po której nieco do siebie dochodziłam, aż dopadło mnie choróbsko i też nie dało siły na nic. Teraz jednak jest już o niebo lepiej i zaczynam od ogłoszenia wyników, bo bardzo długo musieliście na nie czekać, za co Was ogromnie przepraszam i dziękuję  za wykazanie cierpliwości...
W rozdaniu nie wzięło udziału Was jakoś mega dużo, ale co mi się podobało chętnie odpowiadałyście na pytanie, jakie postawiłam w ankiecie, które brzmiało:

Jak odbierasz blog Kosmetyczna Wyspa? Czy to, co możesz tu znaleźć, jest dla Ciebie przydatne? Konstruktywna krytyka i sugestie mile widziane...

Ogólnie odbieracie mnie, bloga i to co robię pozytywnie. Dziękuję Wam ogromnie za wielką motywację, siłę przekazaną w miłych słowach i za to, że jesteście i lubicie to co robię. Cieszę się, że kilka z Was odważyło się otwarcie powiedź, czego jeszcze brakuje lub co można poprawić:) Podczas czytania Waszych uwag część z nich na bieżąco wdrażałam w życie, jak np. skrócenie blogrolla... Jeśli chodzi o wpisy DIY, tak będzie na pewno więcej w tym roku, bo takie także jest założenie. Natomiast nie znajdziecie tutaj opisu życia w Anglii, czy sklepów (chyba, że z kosmetykami), z tej racji, że mam jeszcze jednego bloga Zakątek Pieguski, na którym takie posty mogą się pojawiać, tam też znajdziecie przepisy i tematy przede wszystkim nie drogeryjne;) Kosmetyczną Wyspę zostawiam jednak na tematyką poświęconą wyłącznie pielęgnacji i urodzie, acz będą pojawiać się zwiastuny notek z Zakątka Pieguski - już się pojawiają;)

Jeśli w jakiejś kwestii nie wyjaśniłam Waszych wątpliwości, pytań, próśb czy uwag, piszcie śmiało w komentarzach, a odpowiem - oczywiście coś mogło mi umknąć. A teraz by już nie przedłużać, wybrałam 3 osoby, które otrzymają Natural Angel Lash Extender:




Chcę nagrodzić osoby, które także sprawiły mi swoimi słowami wiele przyjemności i dodatkowo zachęciły do przemyśleń czy zmian w kilku kwestiach i są to:

zielona herbarta
bognyprogram
IVONA


Serdeczne gratulacje!

Tak naprawdę miałabym ochotę Wam wszystkim podziękować upominkiem, ale się nie da, dlatego ślę szeroki uśmiech i jeszcze raz dziękuję za wszelkie słowa i udział w zabawie. Dziewczyny poproszę o Wasze adresy na maila:


Po ich otrzymaniu robię przesyłki:) I oczywiście wracam do Was i blogowania, przynajmniej na dwa tygodnie bo potem znów, lecę do naszego kraju:D



Dajcie znać, jak Wam minęły te dwa ostatnie tygodnie?

pozdrawiam


środa, 22 stycznia 2014

♥ Rozdanie na Kosmetycznej Wyspie ♥

Witajcie,

Myślę, że styczeń jest dobrym momentem, na obdarowanie Was małym drobiazgiem - zresztą, jak każdy inny moment;) Przy okazji dziękuję, że ze mną jesteście i mam nadzieję, że z Waszym udziałem, uda mi się dalej rozwijać Wyspę;)
Do zdobycia jest produkt naturalny - Natural Angel Lash Extender. Innymi słowy, rzęsy w butelce:). Jeszcze ich nie używałam, ale czytałam kilka anglojęzycznych recenzji zadowolonych osób.  Produkt, zawiera maleńkie, celulozowe włókna, pantenol i witaminę E. Rzekłabym upiększa i pielęgnuje, a czego nam trzeba więcej w czasie karnawału...:) Zatem, jeśli masz chęć na odrobinę przyjemności, zapraszam do zabawy.




Zgłaszać się możecie od dziś, do 21 lutego 2014 roku. Po tym terminie, postaram się wyłonić zwycięzcę w ciągu 3 dni. Nie ukrywam, że pewną wytyczną, będą dla mnie Wasze odpowiedzi, na pytanie zawarte w formularzu. Sponsorem nagrody jest autorka Kosmetycznej Wyspy, tj. Patrycja Pieguska, we własnej osobie:) Udział mogą wziąć właściciele blogów (nie stworzonych, na potrzeby rozdań i konkursów), będący jednocześnie Obserwatorami mojego bloga. Pozostałe warunki, choć premiowane, zależą tylko od Waszej woli. Jeśli macie ochotę - skorzystajcie proszę, jeśli nie, nadal macie szanse. Być może będzie jeszcze niespodzianka;). Aby wziąć udział w rozdaniu, należy wypełnić poniższy formularz.





pozdrawiam


Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *